Owsiak na korytarzu do Terlikowskiego: Dlaczego pan mnie nienawidzi? [WIDEO]

Wczoraj wieczorem doszło do krótkiego spotkania Jerzego Owsiaka z Tomaszem Terlikowskim. Publicysta Frondy w dniu 21. finału WOŚP napisał o Orkiestrze, że ?wielkie zło przybiera czasem maskę wielkiego dobra, a realnie dobre akcje czy działania powodowane dobrymi intencjami służą złu?.
Tegoroczna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbierała pieniądze m.in. na pomoc ludziom starszym. W grudniu ubiegłego roku Jerzy Owsiak powiedział: "Eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach". Ta wypowiedź wzbudziła dużą dyskusję. Także Episkopat zajął stanowisko, w którym skrytykował Owsiaka.

- Nie jestem i nigdy nie byłem za eutanazją, ale zadaję pytania. Bo widzę ludzkie cierpienie. Seniorzy mają problem z opieką zdrowotną. Dyskusja jest ważna, trzeba mieć odwagę mówić o dylematach człowieka - mówił Jerzy Owsiak odnosząc się do krytycznych reakcji na jego słowa.

Terlikowski w niedzielnym artykule we Frondzie przypomniał wypowiedź szefa WOŚP i oceniając go, napisał: Jerzy Owsiak świadomie i dobrowolnie opowiedział się po stronie "cywilizacji śmierci".

Przypadkowe spotkanie

W poniedziałek obaj - Owsiak i Terlikowski - zaproszeni byli do dwóch różnych programów TVN24. Owsiak był o 19.26 gościem "Faktów po faktach". Gdy wychodził ze stacji, w foyer wpadł na Terlikowskiego zaproszonego na 20 do "Kropki nad i".

- To pan tak, to pan? Dlaczego pan mnie tak nienawidzi? - zagadnął Owsiak.

- Ale ja pana wcale nie nienawidzę - odpowiedział redaktor naczelny "Frondy" i próbował tłumaczyć: - Ale czytał pan tekst? Dwie trzecie tekstu jest dobrze, jedna trzecia jest o eutanazji.

Owsiak nie dał się przekonać i odpowiedział: - Czytałem. Pan mi zarzuca zabijanie. Proszę pana! Wie pan, co trzeba? Rock and roll może tylko pana uratować. Niech pan poprosi rodziców, żeby pana puścili na Przystanek Woodstock. Niech pan ich poprosi i przyjedzie. Pan musi kochać ludzi.

- Ale ja kocham ludzi - oburzył się Terlikowski.

- Panu się tak wydaje, pan nie kocha ludzi - powtórzył Owsiak i odszedł.

- Eutanazja to jest nienawiść do ludzi. Może panu się wydaje, że eutanazja to jest miłość do ludzi, ale eutanazja to jest zabójstwo - mówił Terlikowski, gdy Owsiak znikał w drzwiach stacji.

To może być pouczające doświadczenie

Relację z przypadkowego spotkania pokazało "Szkło kontaktowe". Komentujący ją w studio Artur Andrus powiedział: - Jestem ciekaw, czy Tomasz Terlikowski pojedzie na Przystanek Woodstock. To i ja zapytam moich rodziców, może mi pozwolą.

Prowadzący program Tomasz Sianecki stwierdził: - To byłoby fantastyczne, ja byłem. Nie ma w tym nic ryzykownego i na miejscu pana Terlikowskiego bym tam pojechał. To bardzo ciekawe spotkanie z młodzieżą. To może być pouczające doświadczenie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM