Pinior: Romaszewski ma prawo do odszkodowania. Albo Polska jest państwem prawa, albo nie

Józef Pinior, słynny były skarbnik wrocławskiej ?S? a dziś senator PO, broni Zbigniewa Romaszewskiego. Jak mówił w TOK FM, Romaszewski miał prawo ubiegać o odszkodowanie za represje w czasach PRL. A co ważne, nie wystąpił do sądu kiedy był senatorem. Sąd przyznał b. senatorowi PiS 240 tys. zł. - Mam nadzieję, że część tych pieniędzy będzie przeznaczona na działalność związaną z prawami człowieka - stwierdził Pinior.
Józef Pinior nie ma wątpliwości, że byli działacze opozycji mają prawo ubiegać się odszkodowania za represje z czasów PRL. Szczególnie że dziś wielu z nich znajduje się w trudnej sytuacji materialnej.

Senator PO, a w przeszłości legendarny skarbnik wrocławskiej "S", uważa, że Zbigniew Romaszewski miał pełne prawo ubiegać się o odszkodowanie. Sąd przyznał współtwórcy KOR i długoletniemu senatorowi 240 tys. zł.

Zbigniew Romaszewski uważa, że decyzja sądu jest wyrównaniem patologii panujących w Polsce. Zbigniew Romaszewski otrzymuje dziś ponad 4 tys. zł emerytury, a jego żona ok. 1,7 tys. zł. Przyznane pieniądze, jak mówił, pozwolą im na godne życie.

- Wydaje mi się, że państwo Romaszewscy mają do tego prawo. Zdecydowali się na proces i dostali odszkodowanie. Albo Polska jest państwem prawa, albo nie - komentował Józef Pinior w "Poranku Radia TOK FM".

Osobie publicznej wolno mniej?

Postępowanie Zbigniewa Romaszewskiego oraz jego wypowiedzi dotyczące odszkodowania skrytykował m.in. Waldemar Kuczyński.

Były opozycjonista i jeden z ministrów rządu Tadeusza Mazowieckiego jest przekonany, że skoro Zbigniew Romaszewski przed lata pełnił funkcję senatora, a teraz jest sędzią Trybunału Stanu, to nie powinien domagać się odszkodowania.

Jednak Józef Pinior nie ma takich wątpliwości. - Przecież Romaszewski nie wystąpił o odszkodowanie jako senator. Mam nadzieję, że część tych pieniędzy będzie przeznaczona na działalność związaną z prawami człowieka. Bo życie państwa Romaszewskich było nierozerwalnie związane z obroną praw człowieka - przypomniał senator Pinior.

DOSTĘP PREMIUM