Nowe oblicze prokuratury. Projekt zmian krytykuje Krajowa Rada Prokuratury

Inny sposób wyboru prokuratora generalnego, część najpoważniejszych spraw tylko dla prokuratur okręgowych oraz możliwość kontroli parlamentarnej. Ministerstwo Sprawiedliwości skończyło pracę nad projektem ustawy o prokuraturze, który jeszcze w tym tygodniu trafi do rządu - ustalił reporter TOK FM. Projekt ostro krytykuje szef Krajowej Rady Prokuratury.
Projekt przygotowany w resorcie sprawiedliwości prawdopodobnie w piątek trafi do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Być może już w przyszłym tygodniu zajmie się nim rząd. A zmian jest sporo.

Między innymi część spraw z urzędu będzie przeniesiona do prokuratur okręgowych. - Chodzi o część najpoważniejszych spraw gospodarczych - mówi prokurator Jacek Skała. Kolejna zmiana dotyczy systemu pracy. - W największym skrócie mówiąc, każdy prokurator miałby prowadzić sprawy - mówi Skała i dodaje, że teraz nawet kilkadziesiąt procent śledczych nie prowadzi śledztw i nie bywa w sądzie.

"To mrzonki"

Zmiany ostro krytykuje szef Krajowej Rady Prokuratury Edward Zalewski. Zresztą rada przyjęła już specjalną - krytyczną - uchwałę w sprawie projektu Prawo o prokuraturze. W dokumencie napisano m.in., że proponowane zmiany "urągają zasadom przyzwoitej legislacji", a "projektodawcy przyświecają li tylko źle rozumiane cele polityczne i wola osiągnięcia określonych efektów populistycznych".

Zdaniem Edwarda Zalewskiego wprowadzanie zmian grozi zapaścią polskiej prokuratury.

- Projekt powoduje, że nie będziemy mieli wydziałów sądowych w prokuraturze. A prokuratorzy w wyniku nałożenia na nich nadmiernych obowiązków nie spełnią swoich zadań ani w fazie postępowania sądowego, ani w fazie postępowania przygotowawczego. Nie będą wychodzić z sądu. I nie będą mieli kompletnie czasu na rzetelne nadzorowanie i prowadzenia postępowania przygotowawczego - argumentował Edward Zalewski w programie "Połączenie" w TOK FM.



Zapowiedź równomiernego obciążenia pracą wszystkich prokuratorów szef KRP kwituje krótko - "mrzonka".

- Nie można obłożyć wszystkich prokuratorów jednakowymi obowiązkami. Ale należy dążyć do tego, żeby nakład pracy i odpowiedzialności były rozdzielone sprawiedliwie. To, co proponuje ministerstwo, to taki mityczny prokurator od wszystkiego. Który zacznie od wszczęcia śledztwa, a skończy przy rozpatrywaniu kasacji - stwierdził prokurator Edward Zalewski.

Nowe zasady wyboru prokuratora generalnego

Zmiany dotyczyć mają także sposobu wyboru prokuratora generalnego. Obecnie decyzja o wyborze prokuratora generalnego należy do prezydenta. Głowa państwa wybiera spośród dwóch kandydatów zaproponowanych przez Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratur.

Według nowych przepisów prokuratora generalnego będzie wybierać Zgromadzenie Wyborcze Prokuratorów, złożone z 65 osób. Wśród nich znajdą się prokuratorzy ze wszystkich apelacji w kraju, z Prokuratury Generalnej i z IPN-u.

Kontrola parlamentu

Niepokój prokuratorów budzi zapis dotyczący kontroli. - Oprócz kontroli ministerialnej będzie też możliwa kontrola parlamentarna. Posłowie i senatorowie będą mogli w każdej chwili żądać od prokuratora generalnego przedstawienia informacji. Znając realia, wiemy, że parlamentarzyści nie oprą się pokusie przepytywania prokuratora generalnego z konkretnych spraw - mówi Jacek Skała i dodaje, że jego zdaniem efekt będzie taki, że prokurator generalny będzie krążył między posłami, opowiadając o tym, co zrobiono.

Projekt Prawa o prokuraturze zakłada też połączenie prokuratury wojskowej z cywilną. To realizacja zapowiedzi złożonych przed rokiem przez ministrów sprawiedliwości i obrony narodowej.

Więcej na temat projektu usłyszysz w Radiu TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM