"Nie jest przestrzegany ani przez Kościół, ani przez państwo" [PRZYKŁADY ŁAMANIA KONKORDATU]

- Gdyby przestrzegane były konkordatowe założenie o niezależności i autonomii Kościoła i państwa, mielibyśmy całkiem przyzwoity rozdział tych sfer - mówi w rozmowie z TOK FM dr Paweł Borecki, autor raportu dot. przestrzegania ustaleń konkordatu. - Strona kościelna powołuje się na niego, gdy jest to w jej interesie, a państwo nie wykorzystuje wszystkich możliwości, jakie ten dokument daje - dodaje.
- Konkordat nie jest przestrzegany ani przez Kościół, ani przez państwo - twierdzi dr Borecki, autor raportu przygotowanego dla Instytutu Spraw Publicznych. - Po ratyfikacji konkordatu okazało się, że w praktyce jest on traktowany relatywnie - strona kościelna powołuje się na niego, gdy jest to w jej interesie. Państwo zaś nie wykorzystuje wszystkich instrumentów, które konkordat, uzupełniony o deklarację wyjaśniającą z 1997 roku, państwu daje - podkreśla nasz rozmówca.

Dr Borecki podaje kilka przykładów na to, jak i Kościół, i państwo łamały konkordat. Zaznacza jednak, że nie jest to relacja symetryczna - więcej przypadków nadużyć leży po stronie kościelnej.

Jak Kościół łamał konkordat

1. Interwencja Kościoła przeciw podpisaniu przez Polskę konwencji o zwalczaniu przemocy w rodzinie. W oświadczeniu dot. konwencji, Episkopat wytknął m.in. że jest ona zbudowana na ideologicznych i nieprawdziwych założeniach, a także "zobowiązuje sygnatariuszy do walki z dorobkiem cywilizacyjnym, traktowanym jako zagrożenie i źródło przemocy".

2. Domaganie się odwołania do wartości religijnych w procesie integracji europejskiej. Podczas dyskusji o ew. konstytucji Unii Europejskiej polscy duchowni domagali się zapisu w preambule z odwołaniem do chrześcijańskiego Boga. - Budowanie jedności Europy bez odniesienia się do wartości religijnych i roli religii w kulturze, która tworzyła i tworzy Europę, to budowanie jedności bez fundamentów - komentował wtedy o. Adam Schulz SJ, ówczesny rzecznik Episkopatu Polski.

3. Manifestacja przeciwników rządu z września 2012 roku. Jak mówił dr Borecki, to "przykład skrajnego zaangażowania w politykę. Zebrali się razem: NSZZ "Solidarność", zwolennicy Radia Maryja itd. A tymczasem poszczególne grupy manifestantów były prowadzone przez księży w sutannach. To było otwarte zaangażowanie się kościoła instytucjonalnego w walkę polityczną".

4. Biskup Antoni Dydycz wzywający do rozwiązania Sejmu. Taką odezwę biskup drohiczyński wygłosił 16 września 2012 roku na Jasnej Górze. Jego zdaniem, Sejm "powinien zostać rozwiązany, bo nie pełni swojej zasadniczej roli: nie kontroluje rządu". Homilii Dydycza wysłuchało ok. 35 tysięcy członków i sympatyków "Solidarności".

5. Do tej pory nie opracowano zasad udostępniania archiwaliów kościelnych.

6. W kuriach diecezjalnych nie powołano komisji ds. opieki nad zabytkami. Takiej komisji nie ma np. archidiecezja warszawska.

7. Brak komisji ds. reformy finansów. Konkordat przewiduje powołanie specjalnej komisji, która miałaby się zająć się reformą systemu finansowania instytucji i dóbr kościelnych w Polsce. Nie została ustanowiona.

8. Istnienie komisji nieuregulowanych przez konkordat. Dr Borecki: "Funkcjonują dwie komisje konkordatowe, które działają... bez oparcia w konkordacie. Pierwszą powołał Jan Paweł II, drugą - rządową powołał Jerzy Buzek. Ale żadna nie jest komisją, o której mówi konkordat".

Jak państwo łamało konkordat

1. Linia orzecznictwa Sądu Najwyższego. Borecki: "Zasada autonomii państwa i Kościoła oznacza w szczególności, że prawo kanoniczne nie wywołuje bezpośrednio skutków w państwowym porządku prawnym. Czyli musi być wyraźna zgoda ustawodawcy, żeby konkretny przepis wywoływał skutki w prawie cywilnym. Ale od 1997 roku kształtuje się wyraźna linia orzecznictwa Sądu Najwyższego, w którym sąd przyjmuje, że ograniczenia przewidziane w prawie kanonicznym bezpośrednio wywołują skutki w prawie cywilnym. Mimo że polskie prawo nie odsyła w tym przypadku do prawa kanonicznego".

2. Naciski ws. apba Stanisława Wielgusa. "To było naruszenie zasady swobody obsady stanowisk kościelnych" - tak o atmosferze panującej podczas rezygnacji abpa Wielgusa z urzędu metropolity warszawskiego w związku z publikacją dokumentów IPN na temat jego współpracy ze służbami specjalnymi PRL mówi dr Borecki. W tamtym czasie (rok 2007) sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński mówił m.in. o "licznych poufnych rozmowach" między stroną kościelną w Polsce i państwową m.in. Kancelarią Prezydenta właśnie w sprawie Wielgusa. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

3. Naciski ws. nominacji apba Głodzia. Przed ogłoszeniem nominacji Głodzia, pojawiły się negatywne komentarze i naciski, że nie powinien on obejmować tego stanowiska, wypowiadał się w tej sprawie m.in. były prezydent Lech Wałęsa. "Tego typu komentarze przed ogłoszeniem nominacji należy uznać za nieuprawnione" - podkreśla Borecki, jednocześnie dodając, że nie jest to do końca łamanie konkordatu.

4. "Trzech Króli" dniem wolnym od pracy. "Ten dzień został ustanowiony niezgodnie z konkordatem - a powinien w drodze zgody układających się stron. Żadna taka zgoda formalnie nie została wyrażona ani przez państwo, ani przez Kościół" - komentuje dr Paweł Borecki.

Kościół, czyli interes nieogólnopaństwowy

Dr Borecki podkreśla: - Nie wszystko, co się złego w Polsce stało w sferze Kościół-państwo wynika z konkordatu. Gdyby przestrzegane były konkordatowe założenie o niezależności i autonomii, to mielibyśmy całkiem przyzwoity, przyjazny rozdział Kościoła od państwa. W tej chwili jednak mamy coś, co można nazwać próbą ręcznego sterowania państwa przez Kościół w kwestiach, które są istotne dla Kościoła. Inna sprawa, czy to się Kościołowi udaje...

- Dzisiaj Kościół katolicki nie reprezentuje interesu ogólnonarodowego. Dzisiaj Kościół reprezentuje swój interes partykularny - podsumowuje nasz rozmówca.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (36)
"Nie jest przestrzegany ani przez Kościół, ani przez państwo" [PRZYKŁADY ŁAMANIA KONKORDATU]
Zaloguj się
  • ojciec.scholastyk

    Oceniono 116 razy 110

    Krótko mówiąc Konkordat jest jedynie listkiem figowym...do tego przeźroczystym. A wszystko po to by wierna córa kościoła - jałowa panna Hanna Suchocka - spędziła kilkanaście lat płatnych wakacji w Rzymie..
    Woody Allen nie dostrzegł potencjału w taaakim temacie?

  • niktwazny126

    Oceniono 86 razy 80

    Konkordat to dla urzędnikow kk przepustka do decydowania o kształcie naszego państwa. Państwa katolickiego, w ktorym za nic ma się uczucia osób niewierzących lub innej wiary. Wszechobecne krzyże, "partyjne" kazania w kościołach, agitacja wyborcza, w szkołach religii więcej, niż przyrody i historii, pielgrzymki uczniów podczas rekolekcji, święcenie wszystkiego, co pokropić można.... Wymachiwanie krzyżem na ulicach, oddawanie majatków na życzenie... A jednoczesnie odżegnywanie się od kazdej niewygodnej odpowiedzialności ( pedofilia...).

  • nadordynariusz

    Oceniono 73 razy 71

    "- Dzisiaj Kościół katolicki nie reprezentuje interesu ogólnonarodowego. Dzisiaj Kościół reprezentuje swój interes partykularny" - panie Borecki, Kościół zawsze reprezentował tylko i wyłącznie swój interes, interes doczesny i wyrażony w twardej walucie, ruchomościach i nieruchomościach.

  • hanishl

    Oceniono 49 razy 47

    " Nie jest przestrzegany ani ..." Czyja to wina ? Tylko rządzących ! Tylko licza głosy i boją się byle proboszcza który na tzw. mszy zapowie na kogo głosować . Przypominam że Flaszce brakowało do stażu generalskiego - doliczono a jak ? Niech Kowalskiemu braknie dzień to nie ma litości. Zus w trudnej sytuacji ale fundusz socjalny wykorzystywany do pilegrzymek na Jasną Górę . Komisja majątkowa - zamiast odesłać czarne towarzycho do Jałty to Komisja oddawała wszystko jak leci . A tu tymczasem apetyt Krk rośnie coraz bardziej.

  • tokfmlojalista

    Oceniono 26 razy 24

    No dobrze. Jeżeli to wszystko jest od dawna wiadomo, to dlaczego nic się z tym nie robi?

    Problem nie leży w nieprzestrzeganiu ustaleń, ale w braku konsekwencji za łamanie ustalonych zasad.

    Generalnie rzecz biorąc średni poziom intelektualny polskiego społeczeństwa maleje. Dzięki temu rośnie liczba konfliktów, które z kolei obniżają ogólny poziom życia w Polsce. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest obecny system działania państwa, w którym brakuje klarownej dla społeczeństwa wizji przyszłości kraju i mechanizmów zapewniających osiąganie długoterminowych celów. Konsekwencje widać na każdym kroku.

  • wuj.dobra.rada

    Oceniono 32 razy 24

    Jest to postawa absolutnie zgoda z systemem wartości przeciętnego katolika, który tak samo nie trzyma się zasad, których uczy go jego wiara.

  • andy18m

    Oceniono 24 razy 20

    A za niedługo czeka nas to:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,13361754,Tlum_spalil__czarownice__w_Papui_Nowej_Gwinei.html

  • w.zboralski

    Oceniono 18 razy 16

    Ja mam swoje zdanie na temat konkordatu:
    www.tokfm.pl/blogi/zboralski/2013/02/konkordat_1993__akt_zdrady_polskiej_racji_stanu/1
    www.tokfm.pl/blogi/zboralski/2013/02/jezeli_konkordat_jest_zlem_dla_polski_to_gdzie_sa_protesty_przeciw_temu_zlu/1
    www.tokfm.pl/blogi/zboralski/2013/02/kazda_zlotowka_wydana_na_kosciol_to_madrze_wydana_zlotowka__stefan_niesiolowski/1

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX