"Ewolucja nie tworzy żadnych norm, to społeczeństwa je tworzą". Naukowcy Komitetu Biologii PAN piszą do AKO

- Normy etyczne nie mogą być wyprowadzane na podstawie tego, co naturalne lub powszechne w przyrodzie - Komitet Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej Polskiej Akademii Nauk dołącza się do chóru krytyków poznańskiego listu w obronie posłanki Pawłowicz.
Pełne niechęci i uprzedzeń wystąpienie Krystyny Pawłowicz w Sejmie zelektryzowało polskie środowisko naukowe. Najpierw posłankę PiS (i wykładowcę uniwersyteckiego) skrytykowali w liście naukowcy z Warszawy. Odpowiedział im Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu. Ich sformułowania, m.in. że "można stwierdzić, że z punktu widzenia ewolucji homoseksualizm jest anomalią", wywołały publikacje kolejnych krytycznych listów.

Naukowcy PAN mówią, o co chodzi z ewolucją

Teraz głos w dyskusji zabrał Komitet Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej Polskiej Akademii Nauk, który na tezach AKO nie zostawia suchej nitki. - W oświadczeniu AKO czytamy, że "najważniejszym zadaniem każdego gatunku jest przekazanie genów następnemu pokoleniu. Stanowi ono motor ewolucji". Zwracamy uwagę, że ewolucja nie jest procesem celowym, w związku z czym gatunki nie mają żadnych "zadań" - czytamy w liście zamieszczonym na stronie internetowej Komitetu. W skład Komitetu wchodzi 30 naukowców m.in. z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetów Warszawskiego i Łódzkiego. Piszą oni: "Ewolucja na drodze doboru naturalnego polega na zróżnicowanym rozrodzie i przeżywaniu osobników różniących się genetycznie. Ten prosty mechanizm, działając na organizmy żywe wystarczająco długo, może doprowadzić do utrwalania się różnorodnych, najbardziej wyszukanych adaptacji".

Każdy student wie...

Opinie poznaniaków z AKO spotkały się z ostrą reakcją części środowiska w stolicy Wielkopolski czy pełnomocniczki do spraw równego traktowania Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz. Komitet PAN daje sygnatariuszom kolejnego pstryczka w nos: "Teoria ewolucji pokazuje, że można propagować swoje geny, nie rozmnażając się, a zamiast tego zwiększać liczbę odchowanego potomstwa swych krewnych poprzez udzielanie im pomocy. Przykładem na to są chociażby robotnice społecznych owadów. Jest to wiedza elementarna, którą dysponuje każdy student biologii".

Ewolucja nie tworzy norm

I zupełnie na poważnie odnosi się do argumentacji AKO. - Od czasów "Traktatu o Naturze Ludzkiej" Davida Hume'a rozumiemy, że nie należy twierdzić o tym, jak powinno być, na podstawie tego, jak jest - wbijają szpilę naukowcy. - Biologowie ewolucyjni bardziej może niż inni uczeni są świadomi tego, że normy etyczne nie mogą być wyprowadzane na podstawie tego, co naturalne lub powszechne w przyrodzie. (...) Ewolucja nie tworzy żadnych norm, to społeczeństwa je tworzą. Próby posługiwania się przy tym źle rozumianą teorią ewolucji bardzo źle się kojarzą, służyły bowiem w przeszłości do uzasadniania rasizmu i krzewienia nietolerancji - widnieje w oświadczeniu naukowców.

DOSTĘP PREMIUM