Nowicka: Kościół lekceważy pedofilię. Gużyński: Pani marszałek przeszarżowała

- Wypowiedź bp. Pieronka była niezwykle bulwersująca. Pokazała, że Kościół katolicki w Polsce traktuje pedofilię jako zjawisko obyczajowe - powiedziała Wanda Nowicka na antenie ?Kropki nad i?. - Nie było cienia sugestii, żeby traktować tę wypowiedź jako bagatelizującą pedofilię - ripostował dominikanin o. Paweł Gużyński. Duchowny przekonywał, że kontrowersyjne słowa biskupa były jak najbardziej na miejscu.
- Można uważać, że przynajmniej w Polsce Kościół jest zdania, iż w sprawie pedofilii nic nie da się zrobić, bo to zjawisko naturalne, wynikające z popędów - powiedziała Wanda Nowicka. W ocenie wicemarszałkini Sejmu słowa bp. Tadeusza Pieronka o tym, że księża pedofile są ofiarami swoich namiętności, świadczą o lekceważącym stosunku Kościoła do tego problemu. - Nie usłyszałam żadnego zdecydowanego głosu podkreślającego, że jest to tolerancja dla łamania prawa - dodała.

- Pani marszałek, niestety, przeszarżowała - stwierdził na to o. Paweł Gużyński. Zdaniem dominikanina wypowiedź bp. Pieronka dotyczyła kwestii szerszej niż pedofilia. - Dotyczyła rozstrzygnięcia tego, czy walka z pedofilią była najważniejszą rzeczą, jaką papież Benedykt XVI się zajmował. W życiu jest wiele rzeczy ważniejszych niż patologie - dodał duchowny i podkreślił, że jego zdaniem wypowiedź bp. Pieronka była słuszna.

Gużyński: Proszę być osobą uczciwą w myśleniu

Zdaniem dominikanina słowo "namiętność", którego użył bp Pieronek, nie było niewłaściwe. - To słowo, którego ludzie używali od starożytności do określania demonów, które tkwią w człowieku. I biskup użył go zupełnie słusznie - powiedział o. Gużyński.

- Ojciec potwierdza to, co powiedział Pieronek. Że ta namiętność to jest coś, co można tolerować - ripostowała Nowicka. - A my mówimy o bardzo poważnym przestępstwie - podkreśliła.

- Pani marszałek, proszę być osobą uczciwą w myśleniu - protestował dominikanin. - Biskup nie wypowiadał się na temat tego, czy pedofilia jest przestępstwem - powiedział. - Proszę mu nie imputować tego, co chciałaby pani, żeby on powiedział albo nie powiedział - dodał duchowny, przekonując, że Pieronek jak najbardziej traktuje pedofilię jako przestępstwo.

- No to absolutnie nie wynikało z jego słów - odparła na to Nowicka.

Dominikanin stwierdził, że szum, jaki wywołała wypowiedź biskupa, byłby zdecydowanie mniejszy, gdyby podobne słowa wypowiedziała osoba niezwiązana z Kościołem. - Przypisywanie w tym kontekście za dużo księżom jest nieuczciwe - powiedział. - W przypadku innych grup zawodowych, np. nauczycieli, nie ma żadnej tolerancji wobec pedofilii - nie zgodziła się wicemarszałkini.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM