W Irlandii Polki rodzą 2,5 razy więcej dzieci niż w Polsce

Okazuje się, że podobnie jak w Wielkiej Brytanii, także w Irlandii Polki rodzą dużo więcej dzieci niż nad Wisłą - informuje ?Rzeczpospolita?.
We wrześniu ubiegłego roku ukazały się informacje, że Polki mieszkające w Wielkiej Brytanii są najpłodniejszą mniejszością i wyprzedzają Afrykanki i Azjatki. Jak sprawdziła "Rz" podobnie rzecz ma się w innym kraju dużej polskiej emigracji - Irlandii. W 2011 r. w rodzinie, gdzie choć jeden rodzic to Polak, urodziło się 3,01 tys. dzieci. Ponieważ było tam wtedy 120 tys. naszych rodaków (dane Głównego Urzędu Statystycznego), daje to 2,5 tys. narodzin dzieci na 100 tys. polskich rodzin.

To wynik dużo wyższy niż w kraju, gdzie wynosi on zaledwie 1 tys. Jak łatwo policzyć Polki rodzą w na Zielonej Wyspie dwa i pół razy więcej dzieci niż nad Wisłą. - To policzek wymierzony w nasz model transformacji - uważa prof. Krystyna Iglicka, demograf, rektor Uczelni Łazarskiego. Jej zdaniem ludzie masowo wyjeżdżają z kraju i decydują się na potomstwo za granicą, bo tam czują się bezpieczniej. - U nas młodzi boją się o swoją przyszłość, nie mają poczucia stabilizacji - mówi prof. Iglicka. Apeluje, by zmienić sposób prowadzenia polityki społecznej i większą uwagę poświęcić młodym.

Piopiera ją Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji FOR. - W Polsce dyskryminuje się młodych kosztem starszych. Nic dziwnego, że uciekają na Zachód, gdzie polityka jest bardziej zrównoważona - mówi Dobrowolski.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM