Holland ostro o Wałęsie: "Brak mu wykształcenia. W nocy pewnie słucha Radia Maryja" [U Lisa]

- Problem postrzegania homoseksualizmu polega na totalnym braku edukacji obywatelskiej, która niestety dotknęła także tego noblistę - powiedziała Agnieszka Holland w programie Tomasza Lisa. - Przypuszczam, że on głównie, jak pisze jego żona, słucha Radia Maryja w nocy. Widać, że się pogubił w rozumieniu tego, czym jest prawdziwa demokracja, czym jest wolność, prawa człowieka - dodała, mówiąc o Lechu Wałęsie.
- Byłam bardzo zasmucona słowami Wałęsy - stwierdziła Agnieszka Holland na antenie TVP2, komentując wypowiedź byłego prezydenta dotyczącą homoseksualistów. W ocenie byłego prezydenta w Sejmie powinni oni "siedzieć w ostatniej ławie albo nawet za murem". - Wydawało mi się, że znając swój obowiązek również jako przedstawiciela Polski w świecie, powinno powstrzymywać się przed pewnego typu sformułowaniami z powodu instynktu samozachowawczego lub poczucia reprezentacji czy przyzwoitości - dodała reżyserka.

W ocenie Agnieszki Holland, gdyby podobne słowa padły z ust polityka we Francji, USA czy Wielkiej Brytanii, oznaczałoby to koniec jego kariery. - Jako człowiek zaufania publicznego byłby całkowicie skończony - powiedziała. - Bo tam szanuje się człowieka i jego prawa - podkreśliła Holland.

"Homoseksualista zastąpił Żyda z przedwojennej Polski"

Reżyserka nawiązała także do słów Wałęsy, który stwierdził, że po swojej wypowiedzi o homoseksualizmie dostał wielką falę poparcia od obywateli. - Warto mu uświadomić, że gdyby np. powiedział coś przeciwko Żydom oraz opowiedział się za karą śmierci, to ta fala byłaby jeszcze większa - powiedziała Agnieszka Holland.

W ocenie reżyserki obecnie wizerunek homoseksualisty zastąpił wizerunek Żyda, jaki funkcjonował w przedwojennej Polsce. - To, co postuluje Wałęsa, jeżeli to przetłumaczyć na historię, którą tak dobrze znamy, to getto - powiedziała. - Wałęsa mówi, że homoseksualiści mają siedzieć za murem, mogą sobie być na ulicach, ale tylko na określonych, gdzie on ich nie może spotkać. Używa strasznych porównań. On oczywiście nie zdaje sobie z tego sprawy, bo brak mu wykształcenia. A wykształcenie jest potrzebne do tego, żeby rozumieć świat - zaznaczyła.

Holland o Niesiołowskim: "Powinien wziąć coś na uspokojenie"

Reżyserka odniosła się także do słów Stefana Niesiołowskiego, który mówił o Holland, że nie interesuje jej Polska, tylko jej "córunia lesbijka". - Nie mogę traktować poważnie człowieka, który mówi rzeczy obrzydliwe, jest otwartym homofobem - stwierdziła reżyserka.

- Nie jestem pierwszą ofiarą jego braku panowania nad sobą - powiedziała Holland. - Najczęściej to jest skierowane przeciwko PiS-owi. Pan poseł Niesiołowski ma takie dwie wielkie nienawiści. Jedną jest pan Jarosław Kaczyński, a drugą są geje - dodała. Zdaniem reżyserki Niesiołowski tłumi swoją homofobię, ponieważ tak bardzo nienawidzi Kaczyńskiego, że nie chce, żeby z tego powodu rozpadła się PO. - Powinien wziąć coś na uspokojenie i nie wprowadzać do przestrzeni publicznej tego zacietrzewienia - dodała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny