Prof. Obirek: Papież z Europy jest niezdolny do reform

- Europejczyk, a zwłaszcza Włoch, jest absolutnie niezdolny do przeprowadzenia reform w Kościele - powiedział prof. Stanisław Obirek, teolog i były jezuita, na antenie Radia ZET. Jego zdaniem taka osoba nie będzie dobrym papieżem. - Jest częścią układu, z którym nie poradził sobie Benedykt XVI - dodał teolog.
W ocenie prof. Stanisława Obirka papież pochodzący z zamkniętego kręgu europejskich kardynałów, zwłaszcza z Włoch, nie poradzi sobie z wyzwaniami, z jakimi powinna uporać się nowa głowa Kościoła katolickiego. - To są rządy kolegów. A jak można koledze krzywdę zrobić? Nie sądzę więc, żeby coś się zmieniło - powiedział były duchowny w rozmowie z Moniką Olejnik.

- Wydaje mi się, że jedynie ktoś z daleka, niedawno nominowany, gdzieś w Chinach czy na Filipinach, kto nikomu niczego nie zawdzięcza, ma takie spojrzenie z boku - stwierdził prof. Obirek. - Myślę, że komuś takiemu będzie znacznie łatwiej zrobić porządek w Kościele niż komuś z wewnątrz. To jest dobra okazja, żeby wreszcie walnąć pięścią w stół i powiedzieć: dość tego kłębowiska żmij, spróbujmy inaczej - dodał.

Gdzie dwóch się bije...

Jednak czy jest możliwe, że dojdzie do wyboru takiego kandydata? Zdaniem prof. Stanisława Obirka szanse na to są raczej niewielkie. - Ale zdarza się, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Tak było w 1978 roku - przypomniał były jezuita.

W jego ocenie Kościołowi potrzebny jest silny papież. Taki, który będzie mógł "nie tolerować pewnych rzeczy". - To już byłoby bardzo dużo - powiedział prof. Obirek. Zdaniem eksperta Benedykt XVI raczej nie był takim papieżem. - Benedykt XVI trochę pomylił swoje funkcje. Teologa z zarządcą, liderem organizacji, szefem korporacji. Byłoby dobrze, gdyby jego następca oprócz teologii potrafił też zarządzać ludźmi - stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM