Prof. Środa: Papież mocno się "zakonserwuje".

- Nie ulega dla mnie wątpliwości, że i ten papież mocno się "zakonserwuje" - powiedziała na antenie Radia ZET Magdalena Środa, filozofka i etyczka z Uniwersytetu Warszawskiego. Jej zdaniem papież Franciszek nie ma szans na przeprowadzenie rewolucji w Kościele katolickim.
- Nie ma mowy o żadnej rewolucji. Kolegium kardynalskie jest właśnie tak dobrane - stwierdziła Magdalena Środa. - Pracował nad tym Joseph Ratzinger - podkreśliła. W jej ocenie linia polityczno-obyczajowa Watykanu nie ulegnie absolutnie żadnej zmianie.

Podobnego zdania jest ks. Kazimierz Sowa, dyrektor kanału religia.tv. - Podzielam opinię pani profesor. Wielkiej rewolucji nie będzie - powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik. Duchowny zaznaczył jednak, że wybór kardynała Jorge Bergoglio na papieża może spowodować, że w Watykanie nieco zmieni się układ sił. - Widać, że Bergoglio jest człowiekiem podchodzącym do wielu sytuacji z dystansem - stwierdził ks. Sowa. - Może doprowadzić do ciekawych zmian personalnych w kurii rzymskiej - dodał.

Sowa: Serce Kościoła bije w innej części świata

Oboje gości Radia ZET uznało, że bardzo ciekawy jest fakt, iż nowy papież pochodzi z Ameryki Południowej. - Kolegium kardynalskie zwraca się do nowego świata katolickiego. Przekreślone zostało europocentryczne patrzenie na Kościół. Okazuje się, że to serce kościoła bije w innej części świata - powiedział Kazimierz Sowa.

- Cieszę się, że światło katolicyzmu przesunie się na inny ląd - powiedziała z kolei prof. Środa. - Być może dzięki temu w Polsce zaczną się dokonywać przyśpieszone procesy laicyzacji. Papież z Argentyny to postać odległa - dodała. Z jej opinią nie zgodził się ks. Sowa. - Jan Paweł II był jedną z najbardziej lubianych postaci także na kontynencie amerykańskim. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, żeby Europejczycy pokochali nowego papieża z Argentyny - zauważył.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM