"To papież na te czasy". Myślano o młodszym, ale bez zaskoczenia [KOMENTARZE]

- To, czy papież powinien mieć lat 76 czy 84, to w tej chwili nie ma znaczenia. To jest papież na te czasy, które mamy, a czy ten pontyfikat będzie trwał 5 lat czy 15, to usuwa się na plan dalszy - uważa Szymon Hołownia.
Wybór 77-letniego papieża był jednak zaskoczeniem dla wielu komentatorów. Spodziewano się, że w czasach kryzysu Kościoła i nękających go afer kardynałowie zdecydują się wybrać kogoś młodszego. Konklawe postanowiło inaczej, choć zgodnie z watykańską tradycją.

"To wypadkowa tych, którzy wybierali"

Wybór Jorge Bergoglio zaskoczył ojca Tomasza Dostatniego. - Wydawało mi się, że będzie wybrany ktoś młodszy - powiedział portalowi Gazeta.pl dominikanin. Uważa on, że "jest to wypadkowa wieku tych, którzy papieża wybierali, oraz przedłużanie pewnego statusu". - Kiedy patrzymy na XX w., to w większości byli wybierani ludzie starsi, ale widocznie wybrany papież ma jakieś cechy, które mogą być ciekawe. Zresztą koncepcję, że musi to być ktoś młodszy, burzy wybór Jana XXIII, który był najbardziej odważnym papieżem mimo swojego wieku.

Na postać Jana XXIII wskazuje także Stanisław Obirek, b. jezuita. - Wiek na tym stanowisku nie jest decydujący. Ważne jest, że w ciągu kilku lat można wiele zrobić, jak wskazuje przykład właśnie Jana XXIII, i mam nadzieję, że ten papież nawiąże do tej tradycji - powiedział nam antropolog, który także zauważył, że "nie jest to młodziutki papież". - Ale z drugiej strony, jak Ratzinger został papieżem, to też nie był dużo młodszy - dodał.

"Wybór uwalnia nas od wymyślania koncepcji"

Najbardziej zadowolony z wyboru papieża w takim wieku był Szymon Hołownia. - Wybór, którego dokonali kardynałowie, pozwala nam wreszcie, po bardzo długim czasie wymyślania, jaki powinien być papież - techniczny, mistyk, święty, administrator, od finansów, od skandali - uwolnić się od takich koncepcji. Także od koncepcji, w jakim wieku powinien być papież - powiedział dziennikarz specjalizujący się w sprawach Kościoła.

Według Hołowni, można mówić o poczuciu, że "stało się coś bardzo ważnego, że jest jakieś nowe otwarcie". - To nie ma znaczenia, czy kardynał Bergoglio napisał 57 tys. błyskotliwych książek, czy ma znakomite doświadczenie w zarządzaniu Kurią Rzymską. Jego wybór pozwala nam spojrzeć na to wszystko z góry. Również na to, czy papież powinien mieć lat 76 czy 84 - to w tej chwili nie ma znaczenia - powiedział.

Jego zdaniem, "to jest papież na te czasy, które mamy, a czy ten pontyfikat będzie trwał 5 lat czy 15, to usuwa się na plan dalszy". - To, co papież już zrobił przez te pięć minut, kiedy pokazał się na balkonie, niektórym papieżom nie udawało się zrobić przez 20 lat - dodał.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM