Komentarze (110)
Zapytaliśmy PGP o zamieszanie z przesyłkami. Prezes odpowiada: proces przebiega bez zakłóceń. Sex shop? To nieprawda
Zaloguj się
  • szpak.nie

    Oceniono 45 razy -5

    Są pewne problemy, ale spójrzcie za okno - zima! A jak jest zima to są problemy - pociągi nie jeżdżą, tramwaje zamarzają, 20 000 gospodarstw nie ma prądu, dachy się walą... Sory, ale taki mamy klimat.

  • tommen

    Oceniono 90 razy 58

    Sorry takie mamy Państwo

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 64 razy 60

    "Jak dużo dociera do Państwa zastrzeżeń dotyczących właśnie pracy doręczycieli? Jakie zastrzeżenia?" - odpowiedzi nie dostaliśmy.
    --------
    Bo ciężko sklecić zdanie w korpobełkocie.

  • buzhidao

    Oceniono 55 razy 49

    >zgodnie z kontraktem

    Otóż to właśnie. Chciałbym zobaczyć ten kontrakt. Czy został upubliczniony?

  • marbuz

    Oceniono 121 razy 109

    Kłamie. Jestem urzędnikiem sądowym. Po 1 stycznia wyekspediowałem około 200 listów. Dotąd otrzymałem tylko 20 zwrotek (wszystkie jednego dnia, 22 stycznia), tj. potwierdzeń odbioru rzeczywiście odebranych przesyłek. Ani jednej nieodebranej. Te proporcje mocno się różnią wobec terminowości i rzetelności doręczeń Poczty Polskiej - na jej korzyść. Oczywiście moja sytuacja nie odbiega od normy.
    Wpływają wnioski, zapadają wstępne decyzje, wysyłamy je, akta gromadzą się na półkach w oczekiwaniu na odpowiedź, bądź potwierdzenie odbioru, obrót zamiera. Jeszce chwila a system stanie.

  • master4k

    Oceniono 52 razy 42

    Sex shop, mięsny, czy może hurtowania rajstop. Punkty awizo mogą być wszędzie. Fenomenem jest zupełnie co innego. Jeden adres za to czasem 4, a nawet czasem 5 różnych punktów odbioru korespondencji. Czeski film. Takich jak z doręczeniami nie odstawiają nawet w dolinie Północnego Timbuktu.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 63 razy 57

    Ciekawe czy te groszowe wynagrodzenie od listu to prawda, ciekawe czy zatrudnianie doręczycieli z "łapanki" to prawda, ciekawe czy ci "przeszkoleni" pracownicy to tak naprawdę jedynie ci którzy reprezentują punkt ( właściciele) a nie pracownicy, którzy tak naprawdę odpowiadają za pocztę i jej wydanie, ciekawe czy wszyscy doręczyciele mają umowę,która reguluje zatrudnienie, ciekawe dlaczego trzeba zapie*dalać na drugi koniec dzielnicy po odbiór przesyłki chociaż jest się w domu ( złamana noga raczej wyklucza jego opuszczanie ) a w skrzynce odnajdujesz awizo.

    Ostatnie co mnie zastanawia. Jak firma nie mająca nawet 30 mln rocznych przychodów wygrywa przetarg w tak poważnej sprawie?

    Ale to pytanie raczej należny kierować do sprawdzenia przez CBA

  • nessuno

    Oceniono 102 razy 80

    Łącznie z partnerami PGP S.A. dysponuje siecią 8 tysięcy pracowników odpowiedzialnych za proces doręczania korespondencji sądowej. W związku z rozwojem różnych projektów biznesowych, np. budową nowoczesnej sieci awizomatów, PGP tworzy nowe miejsca pracy.

    A jakie zarobki proponujecie naiwnym jeleniom? 500? 700? Wal się zakłamany sqrwielu.

  • volongoto41

    Oceniono 17 razy 13

    Takiemu to only akumulator do jąder, minimum 210 Ah. Wtedy prawdę powie, bo nikt z takim akumulatorem nie jest w stanie kłamać....

  • d.alexa

    Oceniono 77 razy 55

    Do mnie ktoś dobijał się w niedzielę wieczorem (o 20:15). Nie otworzyłam.
    Rano okazało się że dostarczono mi awizo o piśmie z sądu i owe pismo mam do odebrania w jakimś parabanku dzielnicę dalej.

    To tak absurdalne, że podważa nie tylko wiarygodność dostarczyciela poczty ale i samej korespondencji i sądów, a zatem systemu.

  • tkmroczek

    Oceniono 41 razy -33

    Taka nagonka tylko w TOK FM i Agorze. Rzeczywiście nigdy nie widziałem tu reklamy InPostu. Za poważne biorą listy czytelniczki i rzetelność dziennikarska nie wymaga weryfikacji. Czepiają się, że listy można do 17 odbierać a większość placówek pocztowych czynna jest w godzinach 9-15 i raz w tygodniu od 7 i do 17. Jakoś na innych portalach nie ma takiego szczucia.

  • xempress

    Oceniono 95 razy 89

    Pan się nieco rozmija z prawdą. Moja kancelaria nie dostaje żadnych przesyłek od początku roku, sądy twierdzą, że wysłały ale niestety kurier do mnie nie dociera. Nie ma z nim żadnego kontaktu, w punktach odbioru nikt nie wie, który nosi przesyłki do mnie, jak się nazywa, cokolwiek co pozwoliłoby mi się z nim skontaktować. Od tygodnia próbuję się dodzwonić do PGP lub INPOSTU na podane przez nich numery kontaktowe dla mojego regionu i nic, nikt nie odbiera przez cały dzień telefonu. To pewnie dlatego pan prezes nie ma informacji o reklamacjach i wątpliwościach konsumentów....

  • marczii

    Oceniono 18 razy 14

    Taka sytuacja. Na początku stycznia (w sobotę) nie było nas w domu i wyjęliśmy ze skrzynki na listy powiadomienie o liście poleconym - sądowym. Na "awizo" była informacja, że możemy ją odebrać od pon do pt w godz. 8:00 - 16:00. Świetnie, czyli specjalnie muszę się zwalniać z pracy żeby ją odebrać. W końcu to nie usługi są dla nas żeby ułatwić nam życie, ale my dla nich... Na tym nie koniec. 8:10 zajeżdżamy w poniedziałek do punktu odbioru (tego z awizo), a tam nieogarnięty pan nas informuje, że list do nich jeszcze nie wrócił, więc przepraszają, ale mogą nam go dostarczyć dzisiaj po pracy...czego i tak nie zrobili, bo kurier nie mógł znaleźć adresu...

    Naprawdę nie wiem na jakich warunkach ta firma wygrała przetarg...
    Sądzę, że były to z pewnością warunki czysto finansowe, załatwione pod stołem.

  • arcanuss86

    Oceniono 22 razy 20

    "Proces przebiega bez zakłóceń" - buahaha, nawet nie ma cywilnej odwagi wziąć odpowiedzialności na klatę. Mogę pana punktować do bólu. 1) Przesyłki są gubione, odnajdują je przechodnie. 2) Pracownicy kiosków mają w dupie czy na potwierdzeniu odbioru są potrzebne dla sądu dane jak data, imię i nazwisko. Zwisa im to. 3) Jako doręczyciele zatrudniane są różne dziwne osoby (małoletnie dziecko, menel). 4) Z góry zapowiedziano, że poczta z pewnością nie będzie dostarczana codziennie, jak przez Pocztę Polską, bo nie. Będzie raz na jakiś czas. No to faktycznie będzie szybciej i sprawniej... 5) Placówki otwarte są krócej od placówek pocztowych i bardzo dziwnych, słabo dostępnych miejscach. 6) Na awizach podawane są nieprawidłowe adresy odbioru przesyłek. 7) Zapewnianie, że ruchy są dobrze chronione to jakiś żart. Wystarczy wejść od tyłu, walnąć panią w łeb i już wyrok karny się delikwentowi nie uprawomocni. 8) Odwalanie amatorki poprzez robienie punków pocztowych w sklepach zoologicznych, monopolowych i mięsnych nie gwarantuje mi ochrony moich danych osobowych. Nikt nie ma kontroli nad tym kto tam pracuje, kogo wpuszcza do swojego sklepu i z kim plotkuje. Ponadto nie mam ochoty tłumaczyć się z kolejką sklepową za plecami, że ja tu po list z sądu przyszedłem.

    Jednym słowem ŻENADA. Ten przetarg w najmniejszym stopniu nie licuje z pożądanym wizerunkiem wymiaru sprawiedliwości. A powoływanie się przez pana prezesa na przykłady innych krajów jest robieniem wody z mózgu. Faktycznie odbiera się tam listy w kioskach, ale prywatne, nie SĄDOWE. Z tego co ostatnio czytałem to Niemcy z góry powiedzieli, że poczta państwowa to urząd publiczny, do którego zadań należy dostarczanie tego rodzaju przesyłek i żadnego przetargu w ogóle nie będzie. Da się? Da. Tylko trzeba pomyśleć, a nie słuchać tych bredni neoliberalnych ekonomistów, że tylko demontaż wszystkich instytucji publicznych i prywatna prowizorka to szansa na nasz dobrobyt.

  • dyzurny10

    Oceniono 22 razy 20

    Jakiś koleś otworzył firmę . To trzeba mu było dać zarobić. A efekt będzie taki że jakiś pan X zarobi. Poczta Polska będzie miała mniejsze zyski i będzie musiała podnieść opłaty, zlikwidować urzędy, a ludzi zwolnić z pracy . Wszystko po to żeby jakiś ch.... miał prywatny biznes i kasę . Na tym polega właśnie kapitalizm.

  • rosselia

    Oceniono 2 razy 2

    Zapraszam do przecyztania mojej opinii na ten temat na blogu prawniczym o prawie spadkowym: zbyciespadku.pl/poczta-polska-nie-dorecza-juz-pism-z-sadow-w-sprawach-spadkowych/ . Jaka jest najważniejsza rzecz, o której musisz pamiętać przy odpieraniu przesyłki? Podpisz zwrotkę i uzupełnij datę! Jeżeli tego nie zrobisz, ktoś pewnie zrobi to za Ciebie. Wielu doręczycieli nie wymaga uzupełnienia tych danych...

  • rosselia

    Oceniono 6 razy 6

    Na blogu prawniczym pod adresem zbyciespadku.pl/poczta-polska-nie-dorecza-juz-pism-z-sadow-w-sprawach-spadkowych/ są przedstawione opinie różnych osób na ten temat: prawników i doręczycieli PGP. Jaka jest najważniejsza rzecz, o której musisz pamiętać przy odpieraniu przesyłki? Podpisz zwrotkę i uzupełnij datę! Jeżeli tego nie zrobisz, ktoś pewnie zrobi to za Ciebie. Wielu doręczycieli nie wymaga uzupełnienia tych danych...

  • ot48

    Oceniono 5 razy 5

    Na razie jest tanio, dopóki Poczta Polska nie splajtuje.

  • szpak.nie

    Oceniono 14 razy -8

    Dobra, to są pierdoły, my tu gadu, gadu, a tymczasem Kaczyński knuje, wracamy zatem do lekcji.

  • cxi

    Oceniono 21 razy 17

    Zwracam też uwagę m.in. na aspekt sprawy odnoszący się bezpośrednio do mnie - mieszkańca kilkunastotysięcznego os. Klonowica w Szczecinie, gdzie od kilkudziesięciu już lat znajduje się moja indywidualna kancelaria.
    W centrum tego osiedla, w potężnym wieżowcu koło nowo budowanej hali sportowej - mieści się poczta (na parterze), są lilie 2 największych polskich banków, siedziba komornika sądowego. W bezpośrednim pobliżu poczty są „Netto”, „Rossman”, 2 apteki, osiedlowe duże osiedlowe targowisko, sklepy, itp.
    Siedziba kancelarii znajduje się pod numerem ewidencyjnym 184, zaś urząd pocztowy 71-250 Szczecin 43 pod kolejnym parzystym numerem 186. W urzędzie tym posiadam 2 skrytki pocztowe, na które kierowana jest i była korespondencja, także z sądów (art. 132 § 2 KPC).
    Obecnie przyszło mi już odbierać pocztę z sądów w inPost, rzekomo nowoczesnej poczcie, czy też poczcie pełnej słońca - przy ul. Zielonogórskiej 35 w Szczecinie (Osiedle Świerczewo).
    Z siedziby mojej kancelarii do tego punktu jest 4,8 km w jedną stronę. Brak jest jakiegokolwiek połączenia komunikacyjnego. Punkt odbioru znajduje się na półpiętrze klatki schodowej, w miejscu, gdzie jest także hurtownia.
    Odbiorowi 3-ech pism z różnych sądów towarzyszył mi w dniu 20 stycznia br. przez cały czas okropny hałas związany z przemieszczeniem towarów i przyjmowaniem ich palet. Była w tym czasie dostawa towarów do znajdujących się tam hurtowni.
    Aby zatem obecnie odebrać pocztę z sądu (komornika sądowego, organów ścigania) muszę pokonać blisko 10 km, podczas gdy posiadam urząd pocztowy pod sąsiednim numerem.
    Paradoksem jest też to, że aby skierować pocztę do sądu mogę to uczynić na „mojej” poczcie, znajdującej się niejako za ewidencyjną numerycznie ścianą, lecz aby odebrać przesyłkę z sądu czeka mnie wyprawa samochodem lub taksówką już na inne osiedle (Świerczewo), aby w jednej z hurtowni, na półpiętrze klatki schodowej odebrać pocztę z sądu.
    Cała to sytuacja jest oczywiście nienormalna i bulwersująca.
    Dostarczanie przesyłek sądowych powierzono Polskiej Grupie Pocztowej SA z siedzibą w Warszawie (wygrała ona przetarg), której jeden z 2 oddziałów znajduje się także w Krakowie. Decyzję o tym podejmowała krakowska firma, tj. Centrum Zakupów dla Sądownictwa, instytucja gospodarki budżetowej, z siedzibą także w Krakowie, której organem założycielskim jest dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
    PGP SA w Warszawie ma jedynego akcjonariusza w postaci BADENHOP HOLDINGS LIMITED z siedzibą na Cyprze i zapewne stąd też owa reklama rzekomo nowoczesnej poczty pełnej słońca, jako iż słońce na Cyprze jest, jednakże nowoczesności jest już zupełna kpina.
    Leszek Żebrowski, który jest prezesem zarządu PGP - był od 2001 r. do 2003 r. członkiem zarządu Banku Pocztowego SA w siedzibą w Bydgoszczy (wpisy nr 1-10 w KRS tego banku).
    Powierzenie dystrybucji przesyłek PGP nastąpiło w wyniku przetargu. PGP zapewniała o dobrym przygotowaniu logistycznym do dystrybucji przesyłek.
    Na kilkunastotysięcznym osiedlu Klonowica w Szczecinie jest wiele wolnych punktów usługowych – do wynajęcia, także m.in. w pobliżu poczty. Można by zatem zlokalizować taki punkt na osiedlu, w przyzwoitym lokalu, a nie na półpiętrze budynku zajmowanego przez hurtownie śrub i innych towarów.
    Media w ostatnim czasie podawały informacje o korupcjach związanych z przetargami, także w MSW. Uważam zatem, że w pełni uzasadnione było by w tej sprawie także zbadanie wszelkich aspektów przetargu.
    Mógłbym bowiem twierdzić, że w tej sprawie miał miejsce swoisty słoneczny udar pocztowy, nie mający przy tym nic wspólnego z nowoczesną polską pocztą.
    W sprawie tej skierowałem już pisma do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

  • piglet

    Oceniono 6 razy 4

    Bez zakłóceń? Jeśli punktem odbioru jest mój kiosk Ruchu, w którym kobiecina ledwo otwiera okienko i czym prędzej wydaje gazetę przy -15 oraz ludziach prujących tłumnie do metra, to naprawdę już to widzę jak zacznie sprawdzać dane odbiorcy i czytelność podpisu.

  • tedjohnson

    Oceniono 7 razy -1

    każdy chyba ma dowód osobisty, tak? Nie można przy odnawianiu dowodu dodać na formularzu pole - email?
    Jeżeli jest wypełnione cała korespondencja państwa/sądów/etc zamiast poleconym może być wysłana na email. Jak ktoś się boi podsłuchów to drugie pole na URL do klucza publicznego PGP i będzie tak szyfrowane, że nawet nsa nie złamie...

  • manini

    Oceniono 16 razy 14

    oj jeszcze zatęsknimy do Poczty polskiej nie na darmo jeszcze w niedalekiej przeszłości listonosze nosili na czapkach orzełka,poczta była i jest jedną z instytucji państwowych ,i to co się robi z nią świadczy niestety o stanie państwa Szaleństwo ograniczania kosztów musi się kiedyś skończyć to pierwsza jaskółka ,choć podobnym przykładem jest zatrudnianie kierowców MPK na umowę zlecenie, a może przetarg na obronę kraju pewnie znalazło by się kilka tańszych niż nasza .

  • szpak.nie

    Oceniono 19 razy -15

    I bardzo dobrze, ze jest wolny rynek i konkurencja. Ale Polakowi to nie dogodzisz, woli mieć ocet na półkach.

  • mariola_21

    Oceniono 17 razy 15

    Bareja by tego lepiej nie wymyślił, ewentualnie gdyby, to mogło by to tak wyglądać:

    Ja tu jestem kierownikiem tego monopolowego ... Nie mamy Pańskiego listu, i co Pan nam zrobi ....

    albo:

    Jestem wesoły Romek, mam dla was awizonek ...

  • ht

    Oceniono 4 razy 4

    Gada jak poturbowany. Humorysta i tyle.

  • jan-ru

    Oceniono 16 razy 14

    Prezes wygrał przetarg ,teraz wszystkim stawia warunki jak mamy funkcjonować żeby on jak najwięcej zarobił.

  • alco86

    Oceniono 21 razy -15

    A mnie się podoba możliwość odebrania korespodencji w pobliskim warzywniaku. Niech się rozkręcą to zobaczycie jakie to udogodnienie, początki są zawsze trudne. Trzymam za nich kciuki.

  • liberpal

    Oceniono 4 razy 2

    Rząd chciał dobrze, ale ludzie nie dorośli. Wy wszyscy tutaj, pisowscy agenci, to wasza wina!

  • bob_59

    Oceniono 7 razy 7

    Mam wrażenie, że ta naprawdę groźna mafia, to nie "chłopcy z miasta", ale całkowicie pozbawieni skrupułów pseudo-urzędnicy, którzy opletli wszystkie publiczne instytucje siecią wzajemnych powiązań i doją publiczną kasę nie dbając już nawet o pozory. To jest właśnie geneza tego całego skandalu z PGP...

  • yngwie11

    Oceniono 12 razy -4

    Pięknie ustawiony przetarg. Wszystko idzie zgodnie z planem, kasa już liczona, a tu taki żuczek się pakuje i zwija wszystko. Moloch państwowy traci kontrakt i co teraz zrobić. Trza pójść do Nadredaktora i z pozycji kolan prosić o interwencję. Efekt w publikacji - dobrze ustawione zdjęcia, naciągane fakty, wyolbrzymione potknięcia. A jak będą publikacje to pojawią się reklamy ?? codziennie i konkretnej wielkości. Ot biznes i polityka.

  • duffie

    Oceniono 14 razy 14

    Czyli standardzik-wszyscy mówią i widzą,że jest źle a prezes mówi,że jest dobrze.Czytając codziennie wiadomości stwierdzam z przerażeniem,że Polska leży w każdej jednej dziedzinie.

  • oswiecony19

    Oceniono 17 razy -11

    Tak trzymać, w Szwecji już dawno nie ma typowych placówek pocztowych, przenieśli je do spożywczych typu ŻABKA. Powód ? Ludzie ograniczyli pisanie listów, kartek itp. do minimum na rzecz e-maili. Sporą cześć paczek przejęli prywatni kurierzy i paczkomaty. Kontakt z urzędami jest w 90 proc. poprzez internet.
    Nareszcie dotarło to do Polski !!! Konkurencja, tańszy wygrywa !!!

    P.S.
    Człowiek wymyślił samochód - koń z furmanką stopniowo odszedł do lamusa.
    Człowiek wymyślił komórkę - tel. stacjonarny stopniowo odchodzi do lamusa.
    Człowiek wymyślił internet - poczta stopniowo nie będzie miała co robić.

    W Australii i USA już teraz miniaturowe drony "roznoszą" paczki zamówione w necie, za chwilę będzie to w Polsce ...
    POSTĘP TECHNICZNY, CYWILIZACJA, KOSZTY, KUMACIE ?

    No ale Polak to jak zawsze musi narzekać !!

  • wisarionowicz

    Oceniono 9 razy 7

    Jeśli PGP będzie działać tak, jak inPost, to zapraszam do mnie po przesyłki do ludzi, których nie znam. Często znajduje wciśnięte pod drzwi przesyłki z banków, jakichś instytucji. Gdy raz zatelefonowałem do inPost i zapytałem co mam zrobić z tymi przesyłkami, pani powiedziała, że to moja sprawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • cartmaan

    Oceniono 13 razy -9

    Nie do końca rozumiem tę dość agresywną kampanię Gazety. Czy wszyscy nagle zapomnieli 20-minutowe stanie w idiotycznych kolejkach na poczcie przed 2014 r. w celu odebrania listu, którego listonosz oczywiście nie dostarczył, ograniczając się do wrzucenia do skrzynki pocztowej awiza oraz poświadczenia w jego treści nieprawdy, że o 9 rano nie zastał nikogo w mieszkaniu? Naprawdę chcecie do tego wracać? Ok, przez rok będzie chaos , lecz później - miejmy nadzieję - coś się zmieni.

  • caards

    Oceniono 8 razy 8

    A może trzeba zrobić jak jest w Szwajcarii: przesyłki polecone z sądów i prokuratur doręcza policja. Przesyłki awizowane do odebrania tamże. Skuteczność 100%.

  • johanek4e

    Oceniono 7 razy 3

    Czyżby ten pan (sorry za małe "p" jak p..zda) w tym neoliberalnym burdello pt. nowy ekonomiczny porządek nad Wisłą (czyli na obszarze ,gdzie kiedyś Polacy mieli państwo?) zajmuje pozycję naczelnego nadłgarza?Chamstwo i prostactwo w stylu PAPUGI z powiatowej kancelarii adwokackiej - porażające.Ale na taką "wisienkę na torcie" zapracował Sejm ,ministerialni interpretatorzy wypocin sejmowych itd.,itp...

  • starymysiek

    Oceniono 7 razy 5

    Listonosz czy inna niewidzialna zjawa wrzuciła mi do skrzynki trzy awiza. Cały czas byłem w domu. Dzwonek działa. Furtka otwarta. Dom jednorodzinny, parterowy. Nie ma schodów.

  • starymysiek

    Oceniono 10 razy 10

    zamierzam sfilmować moment wrzucania awiza do skrzynki przed posesją i złożyć zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa poświadczenia nieprawdy. Że adresata nie zastano.

  • fjan

    Oceniono 10 razy 10

    Oczywiście, prezes jak odbiera kasę to żadnych zakłóceń nie ma. Gorzej z klientami.

  • probelpl

    Oceniono 7 razy 7

    Proponuję zmienić zapis że dwukrotnie awizowana przesyłka przez PGP jest uważana za dostarczoną jest to podstawowy problem. PGP nie posiada doręczycieli a odbierać przesyłkę w kiosku Ruchu czy u babci klozetowej albo w punkcie ubezpieczeń jak jest w Lublinie, gdzie trzeba poszukiwać miejsca odbioru gdzieś w osiedlu. kpina tak poważnej instytucji jak Sąd

  • kiel-cok

    Oceniono 2 razy 2

    Pan prezes sam sobie przeczy. Powiedział że ma 8000 osób do dostarczania przesyłek czyli średnio około 3 osoby na gminę. Nieważne czy to mała czy duże miasto. Rzeczywiście można dobrze wykonać zadanie.

  • fjan

    Oceniono 5 razy 5

    Przelewy z Ministerstwa Sprawiedliwości na konto prezesa spływają bez żadnych zakłóceń..

  • bonawentura100

    Oceniono 2 razy 2

    Na jakiej podstawie żądają od doręczycieli zaświadczenia o niekaralności ? Jeżeli zatrudniają ich na podstawie umowy o pracę to mogą to robić jeżeli mówi o tym odpowiednia ustawa. Np. nauczyciele czy policjanci muszą być wcześniej niekarani bo mówią o tym ustawy. Żadna ustawa nie mówi o tym, że listonosz ma być osobą niekaraną. Poczta Polska nie żąda od listonoszy świadectwa niekaralności. Jeżeli zatrudniają ich na umowy cywilnoprawne to jest to dyskryminacja. Już na początku przy zatrudnianiu listonoszy PGP i InPost postępują bezprawnie. A obsługują przecież wymiar sprawiedliwości. Cała uwaga skupia się na listonoszu. To od niego ma zależeć czy firma dobrze pracuje. Jest to nieprawda. Niech odpowiedzą kogo zatrudniają na stanowiskach kierowników oddziałów. Czy są to menadżerowie z wiedzą i doświadczeniem ? Specjaliści od organizacji pracy ? Raczej nie .Wsród pracowników szczebla wyższego niż podstawowy jest chyba sporo byłych pracowników Poczty Polskiej, którzy nie zrobili kariery w Poczcie. Może należałoby ich odsunąć, a na ich miejsce zatrudnić specjalistów od organizacji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX