Ziemkiewicz: Kaczyński to nie jest headhunterski talent, zrobił z Marcinkiewicza premiera

"W PiS jest wiara - dobierzmy odpowiednich ludzi, to wszystko załatwi", mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla "Polska: The Times". "Kaczyński jest bliski wizji Polski jako folwarku, a sam jest dziedzicem, który to nadzoruje".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Rafał Ziemkiewicz w rozmowie z Anitą Czupryn w weekendowym wydaniu dziennika "Polska: The Times" przyznaje, że rząd "idealny nie jest". Był, jak dodaje, "dla wielu wyborem mniejszego zła". Główne wady? "W tej partii odrodził się wzorzec sanacyjny. Jest Komendant, który jako jedyny wszystko wie i ogarnia, a hierarchia zależy od wierności Komendantowi", zaznacza Ziemkiewicz. Publicysta twierdzi, że Kaczyński "bliski jest wizji" marszałka Piłsudskiego.

Według Kajetana Morawskiego Piłsudski widział "Polskę jako folwark, a siebie jak dziedzica, który zna każdego ekonoma, nadzoruje, nagradza i karze, czasem pogoni i weźmie nowego". Kaczyński, zdaniem publicysty, jako etatysta nie przykłada wagi do procedur, tylko do czynnika ludzkiego. "Nabrał w swym trudnym życiorysie przekonania, że tylko on jest w stanie odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowiska dobrać", podkreśla Ziemkiewicz.

Ale jednocześnie zauważa, że ktoś, kto zrobił premierem Kazimierza Marcinkiewicza, "nie bardzo może uchodzić za 'headhunterski' talent". "Jest w PiS ta wiara: dobierzmy tylko odpowiednich ludzi, to wszystko załatwi". W tym publicysta upatruje problemów w służbie cywilnej i prokuraturze.

Ziemkiewicz wyraża nadzieję, że kolejny rząd "będzie bardziej na prawo od PiS, wyrośnie ze środowisk, które skupili Kukiz i Korwin". Ale będzie miał, jak zaznacza, po obecnym "naprawdę dużo do poprawiania".

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (137)
Ziemkiewicz: Kaczyński to nie jest headhunterski talent, zrobił z Marcinkiewicza premiera
Zaloguj się
  • szpung

    Oceniono 32 razy 28

    Ubawilem sie widzac iz admin usunal dwa wpisy z rana widocznie byly na tyle zlowsliwe i trafily na czolowke. Jesli chodzi o marcinkiewicza ten sam talent headhunterski wykazuja polskie media wykorzystujac te postac jako glowne zrodlo wiedzy eksperckiej w kazdym praktycznie temacie politycznym. JK zostal przypomne zmuszony przez potezne jeszcze wtedy media polskojezyczne do dotrzymania obietnicy iz w przypadku zwyciestwa brata nie zostanie premierem, a ponadto kaziu byl najblizej ideowo peo i to on zostal wytypowany do tworzenia popisu choc nigdy nie mialem watp;liwosci iz to zwykla polityczna miernota.

  • as.pik

    Oceniono 32 razy 28

    No trudno, żeby dobierał sobie sensownych ludzi, skoro podstawowym kryterium jest posłuszeństwo i wierność linii partii.

  • dziadekjam

    Oceniono 36 razy 26

    "Kaczyński jest bliski wizji Polski jako folwarku, a sam jest dziedzicem, który to nadzoruje".
    ==================================================================
    Folwarku w wersji orwellowskiego "Folwarku zwierzęcego".

  • jezierskiadam

    Oceniono 49 razy 23

    Kaczyński ma najwięcej z policjanta, zwolennika hasła „zero tolerancji”. Wszystkim wymierzyłby „sprawiedliwość”. Od swoich kolegów ze szkoły, którzy wyśmiewali i poszturchiwali rozpoczynając.

    Kaczyński nie ma zaufania do obcych. Stracił też zaufanie do rodziny. Po doświadczeniach z lat 2006-2008. - Obecnie bazuje na ludziach, na których ma solidne haki. Ulubione haki Kaczyńskiego dotyczą SB-ckich teczek, homoseksualizmu, pedofilii, dziadków i pradziadków volksdeutchów, przestępstw pospolitych przeciwko życiu i mieniu.

    W ten sposób ma nadzieję na wymuszenie posłuszeństwa.

  • tomtg123

    Oceniono 48 razy 20

    To żadna nowość. Ziemkiewicz nie jest taki głupi żeby tej oczywistej rzeczy nie wiedział przed wyborami. Koncepcja Kaczyńskiego zawsze BYŁA, JEST I BĘDZIE taka, że wszystko zaczyna się od polityki personalnej.
    To jest koncepcja Vito Corleone, a państwo PiSu jest zorganizowane tak samo jak mafia - sieć nieformalnych nitek, a wszystkie trzyma prezes, który formanie za nic nie odpowiada ale wszystko może.
    Zero w tym systemowości, wszystko opiera się na wierności jednostek, często głupich jednostek.
    W zamian za wierność Prezes próbuje zagwarantować tym "wiernym żołnierzom mafii" bezkarność nawet jeśli złamią prawo (patrz Duda, Kamiński).
    Do tego sprowadza się ułaskawienie Kamińskiego.
    Do tego sprowadza się uwolnienie od winy prokuratora który złamie prawo , jeśli jest w tym "interes społeczny" (taki zapis jest w nowej ustawie o prokuraturze).
    Gwarancja bezkarności dla wiernych.
    A jak ktoś się "stawia" władzy, to mu władza włoży do łóżka ucięty łeb konia.
    Ojciec Chrzestny 4.
    Takie koncepcje państwa to były w Europie 100-200 lat temu, tak to się da kierować chłopami
    pańszczyźnianymi.
    Porównanie Ziemkiewicza, że Kaczyński widzi Polskę jako folwark - trafne.
    Ale tak jak powiedziałem - Ziemkiewicz mógł to wszystko napisać wcześniej, bo to było oczywiste przed wyborami. A on się obudził po wyborach, zdziwiony że PiS ma 2 lewe ręce....

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 31 razy 17

    nic mi tak nie działa na nerwy jak to ciągłe porównywanie tej niedojdy żoliborskiej do marszałka Piłsudskiego...
    do Gomułki go sobie możecie co najwyżej porównywać PiSowskie barany

  • Wojciech Karcz

    Oceniono 19 razy 17

    folwark zwierzęcy i 1984 razem w jednym - taki jest prawdziwy PIS

  • barbariaz

    Oceniono 16 razy 14

    W 2013 r. Ziemkiewicz w jednym z wywiadów stwierdził - słusznie zresztą -że program Kaczyńskiego można zawrzeć w jednym zdaniu: "Zdobyć władzę, a później się zobaczy".
    Ziemkiewicz określający się mianem niepokornego, zaczął nagle pokornieć, a zaczęło się, to pokornienie, po zwycięstwie Dudy. Im bliżej wyborów do parlamentu, tym Ziemkiewicz pokorniał tym bardziej i do niedawna jeszcze zachwycał się Kaczyńskim i jego jaczejką. Jednak od jakichś dwóch tygodni, rzeczony Ziemkiewicz "odpokarnia" się i zaczyna jechać na Naczelnika Wolski i jego "sanatorów" (od sanacji").
    Według mnie nie wynika, to z tego, że przejrzał na oczy, lecz jest to rezultat rozczarowania - liczył na to, że dostanie jakiś intratny etat przy mediowym korycie, ale zapomniał, że Kaczorek pamiętliwy i mściwy jest. Gdyby się wcześniej Ziemkiewicz, tak, jak np. Kurski, publicznie się ukorzył, przed Świrosławem, przepraszał i błagał o przebaczenie, być może załapał by się na jakąś miejscówkę przy żłobie, więc -zapewne -stąd nagła wolta w poglądach.

  • y.woodoo

    Oceniono 16 razy 14

    Cztam teraz "porownawcza" biografie Hitlera i Stalina (A.Bullock). Nasz firerek-elemelek to taki wsiokowy madrala w porownaniu z wzorcami. Czesto wychodzi na katolickiego przyglupa. I tak trzymac, zgnojenie kraiku bedzie lepsze niz wszystkie rozbiory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX