Wałęsa: Oskarżyć gen. Jaruzelskiego o zdradę Polski

IPN chce ujawnić tajne dokumenty z 1981 roku z których ma wynikać, że Wojciech Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję wojskową w Polsce. - Jeśli to rzeczywiście tak wyglądało, to trzeba oskarżyć generała Jaruzelskiego o zdradę Polski - powiedział TVN24 Lech Wałęsa.
Wałęsa: Pokonałem komunizm, pokonałem Jaruzelskiego


Do dokumentów, które chce opublikować Instytut Pamięci Narodowej, dotarł reżyser Dariusz Jabłoński w czasie prac nad filmem o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Mają one świadczyć o tym, że generał Jaruzelski prosił ZSSR o interwencję wojskową w Polsce. Światło dzienne ma ujrzeć cały zapis rozmowy generała z głównym dowódcą sił Układu Warszawskiego.

W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 generał Wojciech Jaruzelski rozmawiał z dowódcą wojsk Układu Warszawskiego marszałkiem Wiktorem Kulikowem. Poprosił wówczas Rosjan o pomoc militarną w przypadku, gdyby opór przeciwko stanowi wojennemu - który miał zostać wprowadzony w trzy dni później - okazał się zbyt silny. Wiadomo to z pełnego zapisu rozmowy wojskowych. Dzisiaj napisała o tym "Rzeczpospolita".

Antoni Dudek pisze na swoim blogu, że Kulikow nie mógł jednak obiecać Jaruzelskiemu pomocy bez zgody swoich szefów w Moskwie. Sowieci - co wiadomo dzięki protokołowi z posiedzenia Politbiura z 10 grudnia 1981 roku oraz relacji - zgodzili się, że w żadnym wypadku nie może być mowy o wprowadzaniu wojsk. Jeden ze współpracowników Jaruzelskiego, generał Mirosław Milewski na wiadomość o stanowisku Kremla stwierdził, że to "straszna nowina". Dodał, że zmarnowana została półtoraroczna "paplanina o wprowadzeniu wojsk".

DOSTĘP PREMIUM