Infoholizm martwi nawet prezydenta

Infoholizm to jedno z największych zagrożeń cywilizacyjnych XXI wieku - przestrzegają eksperci od nowych uzależnień. Chodzi o nadużywanie komputera, telefonu komórkowego czy internetu.
Profesor Mariusz Jędrzejko ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wyjaśnia, że zjawisko dotyczy głównie uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jak wyjaśnia, pierwsza czynności wielu dzieci po przebudzeniu to włączenie komputera i sprawdzenie, czy w telefonie nie ma nowych wiadomości.

Infoholizm wiąże się także z zanikiem więzi rodzinnych, co przejawia się na przykład samotnym spożywaniem posiłków przed komputerem zamiast z rodziną.

Tym zjawiskiem zaniepokojony jest prezydent Lech Kaczyński. Jak mówi minister Ewa Junczyk-Ziomecka, w listach do prezydenta ludzie wyrażają bezradność wobec tego typu patologii. Według danych Junczyk-Ziomeckiej, młodzież więcej się uczy niż poprzednie pokolenia, za to mniej wie i ma mniej czasu. Z badań gimnazjalistów na Mazowszu wynika, że 73 procent wiedzy czerpią oni z internetu.

Według ekspertów, dzisiejsze uzależnienia - związane z rozwojem technologii i multimediami - są groźniejsze niż alkoholizm czy narkomania. Do największych współczesnych patologii społecznych należą: uzależnienie od informacji, telefonów komórkowych, komputerów, hazardu, zakupów i kredytów. Według Pałacu Prezydenckiego, w Polsce jest tylko siedmiu terapeutów od współczesnych uzależnień. Tymczasem dzieci mających problem z nadużywaniem internetu i komputera zarejestrowano 22 tysiące. Eksperci apelują o stworzenie nowych kierunków studiów, jak pedagogika z terapią współczesnych uzależnień.

Polska 2009: zdjęcia fotoreporterów Agencji Gazeta Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

DOSTĘP PREMIUM