Wielkopolska: zmarła chora w ciąży. Podejrzewali A/H1N1

Kobieta w ciąży, która zmarła podczas transportu z lecznicy w Nowym Tomyślu do jednego z poznańskich szpitali nie była zakażona wirusem A/H1N1. Dyrektor lecznicy Janusz Nowak powiedział Radiu Merkury, że bezskutecznie prosił o pomoc trzy poznańskie szpitale.
Dyrektor Nowak ma jutro złożyć skargę u wojewody. Niewykluczone, że sprawą zajmie się też prokurator.

29-letnia mieszkanka Grodziska trafiła do szpitala w Nowym Tomyślu pierwszego stycznia wieczorem. Miała wysoką temperaturę. Lekarze od razu zaczęli podejrzewać, że może być chora na grypę nowego typu.

Ze względu na brak izolatki w szpitalu w Nowym Tomyślu kobietę chciano przewieźć do Poznania. Jednak - jak mówi Radiu Merkury dyrektor placówki Janusz Nowak - trzy tamtejsze szpitale odmówiły pomocy.

- Trzy poznańskie szpitale odmówiły jednak przyjęcia pacjentki. Za każdym razem słyszeliśmy, że mamy radzić sobie sami - powiedział dyrektor Nowak. Dowodem mają być nagrane rozmowy telefoniczne. Dopiero wczoraj jedna z lecznic w stolicy Wielkopolski zgodziła się na hospitalizację kobiety.

Niestety, chora zmarła w czasie transportu.

Inspektor Sanitarny doktor Andrzej Trybusz powiedział Radiu Merkury, że badania wykluczyły obecność wirusa A/H1N1. Niezależnie od tych wyników dyrektor nowotomyskiego szpitala chce złożyć skargę do wojewody. Jego zdaniem w tym wypadku zawiodły bowiem wszystkie procedury. Być może sprawą zajmie się też prokurator.

DOSTĘP PREMIUM