Napadała ze strzykawką i groziła, że zarazi wirusem HIV

26-letnia Paulina W. napadała ze strzykawką i straszyła swoje ofiary, że zarazi je wirusem HIV, jeżeli nie oddadzą jej cennych rzeczy. Jak się okazało, kobieta niedawno wyszła z więzienia. Teraz grozi jej do 12 lat więzienia.
Kilka dni temu policjanci odnotowali na ulicy Targowej w Warszawie rozbój. Napastnikiem była kobieta. Jak ustalili, podeszła do ofiary od tyłu, przystawiła do pleców strzykawkę, strasząc, że jak nie odda jej cennych rzeczy, to ją zarazi wirusem HIV. Pokrzywdzona straciła wtedy kilkadziesiąt złotych.

Dzień później doszło do podobnego zdarzenia. Studentka bojąc się spełnienia gróźb napastniczki, oddała jej telefon komórkowy i drobną sumę pieniędzy. Północnoprascy wywiadowcy, gdy tylko dowiedzieli się o tym, natychmiast zaczęli pracować nad ustaleniem sprawczyni. Po prawie godzinnej penetracji terenu, zobaczyli ją przy Dworcu Wschodnim. Zatrzymując ją, odnaleźli schowany w kieszeni skradziony telefon i pieniądze.

26-letnia Paulina W. miała na swoim koncie prawie 20 kradzieży. Spędziła za to w więzieniu kilka miesięcy. Niedawno wyszła na wolność. Za popełnienie dwóch rozbojów w warunkach recydywy usłyszała zarzuty. Wczoraj sąd aresztował 26-latkę na dwa miesiące. Grozi jej nawet do 12 lat więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: Makabryczna zbrodnia pod Opalenicą, wśród podejrzanych 14-latek!



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny