Po świętach starcie Kaczyński-Palikot w sądzie

Ostatecznie to Sąd Okręgowy w Warszawie zajmie się sprawą "kurdupla". Choć początkowo miał wątpliwości, czy powinien, w końcu wyznaczył termin rozprawy. Sądowy spór prawników Lecha Kaczyńskiego i Janusza Palikota - tuż po Świętach Wielkanocnych, 7 kwietnia.
Chodzi o wpis posła Janusza Palikota na blogu w internecie. Kilka miesięcy temu poseł pisząc o braciach Kaczyńskich użył sformułowania "kurdupel". Pod koniec grudnia prokuratorzy z Lublina umorzyli śledztwo uznając, że nie doszło do znieważenia głowy państwa. Ale prawnicy prezydenta odwołali się od tej decyzji.

Zażaleniem na decyzję prokuratury musi się zająć sąd. Śledczy wysłali więc akta do sądu w Warszawie, choć wcześniej tym tematem zajmował się Sąd Okręgowy w Lublinie. - Ale w międzyczasie ustaliliśmy, że wpisu na blogu dokonano z komputera w Warszawie. Dlatego zmieniła się właściwość - tłumaczy prokurator Marek Zych, zastępca szefa prokuratury Rejonowej Lublin - Północ.

Zażalenie zostało wysłane do Warszawy na początku lutego, problem w tym, że sąd w stolicy przesłał akta do Lublina z powrotem. - Zwrócił nam uwagę, że nie wskazaliśmy, dlaczego akurat ten sąd jest właściwy do rozpatrzenia zażalenia - mówią śledczy. I od razu dodają, że właściwość sądu wynikała z akt.

Ostatecznie zażalenie zostało wysłane do Warszawy ponownie, 22 lutego. Trafiło do VIII Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Warszawie. Dziś już wiemy, że sąd zajmie się nim w środę, 7 kwietnia.

Sam Janusz Palikot, który był przesłuchiwany w sprawie "kurdupla" podkreślał, że jego zdaniem nie jest to sformułowanie obraźliwe czy znieważające. Stwierdził, że używając tego słowa odnosił się do dzieciństwa braci Kaczyńskich, kiedy na tle rówieśników byli wyjątkowo mali. Jak mówił, nie żałuje, że tak napisał na swoim blogu.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny