Archeologia spod śniegu: śmieci

Topniejący śnieg ujawnia wstydliwą tajemnicę: śmieci. - Papierosy, puszki, butelki. Sporo tego wylicza pracownik firmy czyszczącej Warszawę.
Co śniegowa archeologia mówi o nas? - No brud przede wszystkim. Wszystkiego jest w bród - mówią mieszkańcy Warszawy reporterowi TOK FM. To co do niedawna przykrywała biała kołdra śniegu - ujawniają roztopy. Od razu widać, że niektóre "znaleziska" długo czekały na odkrycie - wśród topniejącego śniegu dużo jest butelek po szampanie i opakowań po sylwestrowych fajerwerkach.

- Ludzie w ogóle nie szanują ulic. Po prostu rzucają gdzie popadnie, choć tuż obok mają śmietnik - skarży się mieszkanka Bemowa, czekająca na autobus na zaśmieconym przystanku. - Papiery, papierosy, puszki, butelki, sporo tego - wylicza pracownik sprzątający warszawskie ulice. Jak przyznaje praca efekty będzie widać jak śnieg zupełnie się roztopi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM