Ich lepiej nie oszukiwać, bo wymierzą sprawiedliwość

W Chełmie dwaj mężczyźni na siłę wsadzili trzeciego do samochodu i odjechali. Świadkowie myśleli, że to napad i zawiadomili policję. Okazało się, że żadnego napadu nie było.
To co wyglądało jak napad i porwanie okazało się czymś zgoła odmiennym. Dwaj mężczyźni, którzy siłą wsadzili trzeciego do samochodu to jego ofiary. Mężczyzna obiecał im dobrze płatną pracę w Norwegii. Twierdził, że jest miejsce, że nie trzeba mieć wysokich kwalifikacji ani perfekcyjnie znać języka.

Pośrednik Sławomir G. spotkał się z ofiarami kilka razy. Za każdym razem brał od nich pieniądze, w sumie wziął 900 złotych. Gdy panowie zorientowali się, że z pracy "nici", a pośrednik nie chciał im pieniędzy oddać wsadzili go do samochodu i zawieźli na policję. Postanowili zadziałać sami. 29-letni mężczyzna został zatrzymany. Za wyłudzenie mienia grozi mu do ośmiu lat więzienia.

W czwartek, już w trakcie policyjnych czynności namierzona została kolejna ofiara Sławomira G. Za pomoc w znalezieniu pracy zagranicą dała mu 300 zł. Niewykluczone, że takich osób będzie jeszcze więcej.

DOSTĘP PREMIUM