Urzędnicy: Sebastian powinien pozostać w domu dziecka. Decyzję podejmie sąd

- Sebastian powinien pozostać w domu dziecka - taką opinię wydał zespół, w skład którego weszli m.in przedstawiciele kuratorium, opieki społecznej i domu dziecka. Ale to nie przesądza losów chłopca. Wydana dziś opinia nie jest wiążąca dla sądu, który o przyszłości Sebastiana zadecyduje w czwartek.
Przeczytaj historię Sebastiana

Według zespołu, który tworzą dyrektor domu dziecka, pracownicy opieki społecznej, psychologowie oraz przedstawiciele wojewody i kuratorium oświaty, 11-letni Sebastian powinien zostać w domu dziecka. - Zespół, biorąc pod uwagę sytuację rodzinną dziecka, warunki bytowe i lokalowe, pozytywnie zaopiniował pozostanie dziecka w placówce na czas trwania postępowania i zażegnania kryzysu w rodzinie - powiedział reporterowi TOK FM dyrektor domu dziecka Paweł Frączek.

Zapewniał, że Sebastian jest w dobrej kondycji psychicznej i poprawnie się rozwija. - Marzeniem wszystkich jest, by chłopiec wrócił do domu - dodał Frączek.

Co ważne, opinia ta nie jest w żaden sposób wiążąca dla lubelskiego sądu, który w czwartek zdecyduje czy Sebastian ma pozostać w placówce czy wróci do rodziców. Przypomnijmy - chłopiec z Bystrzycy Nowej został zabrany przez pracowników opieki społecznej prosto ze szkoły. Decyzję o umieszczeniu chłopca w domu dziecka motywowano trudną sytuacją w domu. Jak tłumaczyli pracownicy opieki społecznej, w domu jest brudno, nie ma ciepłej wody, ojciec leżał w szpitalu po amputacji nogi, a matka ma depresję.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM