Trzech pijanych nastolatków pobiło policjanta. "To zła moda"

Nastoletni bandyci zaatakowali policjanta w biały dzień w centrum Puław. Nikt mu nie pomógł - dowiedziało się Radio ZET.- Jeśli ktoś podnosi rękę na policjanta, to musie wiedzieć, że zostanie ukarany w bardzo ostry sposób - mówił w radiu Grzegorz Schetyna. Z kolei minister sprawiedliwości zapowiedział dziś zaostrzenie sankcji dla sprawców ataków na policjantów.
16-latek i i dwóch 17-latków rzucili się na umundurowanego policjanta. Szarpali go, bili i poniżali, chcieli też ukraść mu teczkę, myśląc, że w środku jest pistolet.

Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji, powiedział Radiu ZET, że policjantowi bezpośrednio nikt nie pomógł. Naoczny świadek zawiadomił jednak policję, która dość szybko zatrzymała trzech małoletnich bandytów.

Pobity policjant spędził noc w szpitalu. Ma rozcięta wargę, uszkodzony ząb i ogóle potłuczenia.

"Jest zła moda ataków na policjantów"

- W Polsce źle się dzieje-jest zła moda ataków na policjantów. Inicjatywa ministra sprawiedliwości ma służyć temu, żeby to przerwać. Muszą być większe kary za napad na policjantów. Trzeba zmienić przepisy, żeby za zabójstwo policjanta było 25 lat lub dożywocie. W Polsce za rzadko używa się broni. Nie może być zmowy milczenia lub odwracania się od sytuacji, w których są napadani policjanci - mówił wcześniej Grzegorz Schetyna, były szef MSWiA w Radiu ZET.

- Wśród młodych ludzi jest szpan, moda i taka agresja napadania na policjantów-nie może być zgody na takie zachowania. Musi być społeczna niezgoda na napady na policjantów. Jeśli ktoś podnosi rękę na policjanta, to musie wiedzieć, że zostanie ukarany w bardzo ostry sposób - dodał Schetyna.

Zaostrzenie przepisów

Będzie zaostrzenie sankcji dla sprawców ataków na policjantów. Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że jego resort w trybie pilnym przygotowuje przepisy, które wzmocnią ochronę prawną funkcjonariuszy publicznych. Ma ona także objąć inne osoby dokonujące koniecznych interwencji - na przykład przeciw wandalizmowi czy agresji.

Minister Kwiatkowski nie podał jeszcze szczegółów projektu, powiedział jedynie, że na wprowadzenie zmian ma zgodę premiera i szefa centrum legislacyjnego rządu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny