Kopacz: Będziemy uderzać w dopalacze rozporządzeniami

Ministerstwo Zdrowia nie ma na razie lepszego pomysłu na walkę z tymi używkami. Będzie reagować zakazem na każdą nową substancję tego typu, która pojawi się na rynku.
- Każda nowa substancja, którą się wprowadzi, którą zakupi właściciel takiego sklepiku będzie dla niego problemem, więc może rozporządzenie wycofujące taką substancję będzie skuteczne - mówi Minister Zdrowia Ewa Kopacz. Nie ukrywa, że ma zamiar "nękać" sprzedawców dopalaczy wszelkimi dozwolonymi przez prawo środkami.

- Będą częste kontrole, szybki nadzór, współpraca zagraniczna z ośrodkami, które monitorują rynek dopalaczy, po to by w Polsce szybko reagować rozporządzeniem. Będzie to pewnego rodzaju "ping-pong" - oni substancję, my zakaz, ale nie ma innej możliwości - dodaje minister.

Dużo pracy będzie miała Zofia Ulz Główny Inspektor Farmaceutyczny. - To ona wskazuje nam substancje i czas kiedy należy reagować, ponieważ ona kontroluje cały ten rynek włącznie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym - mówi Kopacz.

Na razie nie wiadomo komu pierwszemu skończy się cierpliwość - ministerstwu, czy handlarzom dopalaczami. Pewne jest jednak, że cały czas sprzedawcy są kilka kroków przed politykami.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM