Trwa akcja w kopalni. Nadal nie dotarli do górnika

W kopalni Rydułtowy-Anna koło Rybnika trwa akcja poszukiwania górnika, zasypanego po wczorajszym porannym tąpnięciu. Wykonywane są chodniki ratownicze.
Ratownikom brakuje jeszcze 5,5 metra do zasypanego górnika. Jednak do tej pory nie daje on żadnych oznak życia. Do tej pory ekipy ratownicze wydrążyły półtora metra z jednej strony i dwa i pół metra - z drugiej.

Sześć ekip pracuje w bardzo trudnych warunkach. Akcja sprowadza się do poszukiwania górnika w wielkim, podziemnym gruzowisku, z którego dochodzi do ratowników awaryjny sygnał z lampki zasypanego. Usuwanie zawalonych mas skalnych może trwać jeszcze długo. Trudno określić, kiedy i z jakim skutkiem zakończy się akcja.

Tąpnięcie nastąpiło na głębokości tysiąca metrów. 42-letni górnik- elektryk znajdował się w strefie szczególnego zagrożenia.

W rejonie wstrząsu znalazło się 7 górników. 6 osób ewakuowano.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM