Stawaj z prawej! W metrze uczą jak poruszać się po schodach

Są zasady ruchu na skrzyżowaniach, są na drogach - czas przypomnieć te ... na schodach. W nocy ze środy na czwartek w warszawskim metrze ruszyła akcja "Trzymaj się prawej strony" - czyli uczenie pasażerów jak poruszać się na schodach ruchomych i zwykłych.
W rozładowaniu korków i zatorów mają pomóc naklejki, które zawisną na stacjach metra, pierwsze już są na stacji Świętokrzyska. - Nie chodzi o to by wychowywać pasażerów - tłumaczy Anna Zielińska, rzeczniczka metra - raczej o to by w ferworze codziennej gonitwy pamiętali o zostawieniu przestrzeni dla tych, którzy szczególnie się spieszą, na przykład maturzysty biegnącego na egzamin, czy matki, która chce odebrać dziecko ze szkoły.

Podobną akcję przeprowadzono już siedem lat temu, wtedy zrobili to dziennikarze i to z dobrym skutkiem, bo zwyczaj dobrze się przyjął. - Jeżeli zrobi się przejście to Ci, którzy naprawdę się spieszą nie będą musieli czekać aż schody dojadą same - mówi jedna z pasażerek, a inni dodają, że choć dobre nawyki po poprzedniej akcji weszły już większości w krew, to nigdy nie zaszkodzi przypomnieć.

Ale są i tacy, którzy widzą w tym niecny spisek i zamach na swoją prywatność. - Potrafimy się posługiwać ruchomymi schodami, a że ktoś nas tego uczy to przejaw dawnego systemu, który zawsze wie lepiej niż obywatel - mówił mi ze śmiechem starszy pasażer - a papier toaletowy trzymamy tylko w prawej ręce, tak dochodzi do absurdu.

Stołeczne metro chwali się, że wprowadzając zasady na schodach wzoruje się na takich krajach jak Hiszpania, czy Stany Zjednoczone. Kto wie, może za jakiś czas, wzorem japońskim, w metrze pojawią się nawet upychacze w białych rękawiczkach, ale to raczej pieśń dalekiej przyszłości.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM