Senat zaostrza ustawę antynikotynową. "To kompromis"

Senat w głosowaniu zaostrzył przepisy zakazujące palenia w miejscach publicznych. Ale są one mniej radykalne od tych, które na początku proponowali senatorowie.
- Postawiliśmy na kompromis - mówi nam Michał Okła, senator PO. Na czym on polega? Zgodnie z przegłosowaną dzisiaj w Senacie poprawką całkowicie zakazane będzie palenie w restauracjach i pubach składających się tylko z jednego pomieszczenia. Za to w lokalach, gdzie są co najmniej dwie izby konsumpcyjne będą mogły powstawać miejsca dla palaczy. Jedna z nich - szczelnie zamykana i wentylowana - będzie służyć właśnie jako palarnia.

Tym samym senatorowie nie zgodzili się na zapis wprowadzony w Sejmie, aby właściciele mniejszych restauracji i pubów, poniżej 100 metrów kw. mogli wybierać: czy ma być to miejsce dla palących czy niepalących. Nie zaakceptowali jeszcze jednego - aby w szpitalach i szkołach powstawały palarnie.

Senatorowie postanowili odrzucić także radykalną propozycję senackiej komisji zdrowia. Jej członkowie rekomendowali im, aby wprowadzić całkowity zakaz palenia praktycznie wszędzie. Palić wtedy wolno by było tylko w domu i na ulicy, poza przystankami autobusowymi. Senatorowie przestraszyli się jednak, że taki zapis jest zbyt rygorystyczny i może być później odrzucony w Sejmie.

Za taką kompromisową wersją ustawy zagłosowało 76 senatorów, tylko 6 było przeciw, a 8 wstrzymało się od głosu. Tymczasem właśnie na takie porozumienie może zgodzić się Sejm.

Nad projektem ustawy antynikotynowej posłowie będą głosować najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.

Co jeszcze zmienia ustawa?

Zakaz palenia - według ustawy - obejmie także zakłady pracy, domy spokojnej starości, domy zakonne, akademiki i hotele. W tych miejscach będzie jednak można tworzyć palarnie. Palić nie będzie można w pociągach, na przystankach autobusowych, a nawet w samochodach służbowych. Całkowity zakaz obejmie także plaże i miejsca przeznaczone do wypoczynku i zabawy dzieci. Nadal jednak dozwolona będzie produkcja i sprzedaż e-papierosów.

Za złamanie zakazu palaczowi grozić będzie nawet 500 zł mandatu. Za brak w lokalu lub pojeździe informacji o zakazie palenia - nawet 2 tys. zł grzywny.

Senat odrzucił poprawkę o całkowitym zakazie palenia. Popierasz tę decyzję?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny