Min. Klich: "Będą nowe samoloty dla VIP-ów"

- Dwie maszyny zostaną wyczarterowane albo wydzierżawione od LOT-u. I to bez względu na to, jakie będą reakcje oponentów - powiedział w "Faktach po Faktach" minister obrony narodowej Bogdan Klich.
KATASTROFA SAMOLOTU PREZYDENTA: Relacja na żywo| Kto był na pokładzie | Zdjęcia z miejsca katastrofy | Forum | Serwis specjalny

Minister wyraził też nadzieję, że po katastrofie pod Smoleńskiem nikt nie będzie się już sprzeciwiał zakupowi przez rząd nowych maszyn dla najwyższych władz w państwie.



Szef MON przypomniał, że w ubiegłym roku nie udało się kupić nowych samolotów, bo nie było na to pieniędzy. Rozważano wyleasingowanie brazylijskich Embraerów typu 175, ale gdy rząd miał sfinalizować umowę, pojawiła się grupa posłów, którzy chcieli odwołać Klicha ze stanowiska.

Minister powiedział, że w grę wchodzi obecnie wyczarterowanie lub wydzierżawienie maszyn. Rząd zarezerwował środki na to jeszcze przed katastrofą w Smoleńsku.

Samolot prezydencki był jednym z dwóch Tu-154, z których mogły korzystać polskie władze. Drugi był do dyspozycji Urzędu Rady Ministrów. Państwowe władze mogą też latać czterema średniodystansowymi Jakami 40. 36. Pułk Lotnictwa Transportowego, odpowiadający za loty VIP-ów, ma też trzy pasażerskie M28 Bryza oraz śmigłowce.

DOSTĘP PREMIUM