Tydzień po katastrofie - najważniejsze wydarzenia

Tydzień temu, o godz. 8.56 samolot z polską delegacją na uroczystości katyńskie rozbił się tuż przed pasem startowym lotniska w Smoleńsku. Zginęło 96 osób, w tym m.in. prezydent Lech Kaczyński z małżonką.
Sobota - 10 kwietnia

Pierwsze, niepotwierdzone informacje o katastrofie pojawiły się ok. godz. 9. O 9.24 Polska Agencja Prasowa nadała pilną informację "Prezydencki samolot rozbił się w Smoleńsku". W ciągu pierwszych godzin do dziennikarzy docierały sprzeczne informacje o ilości ofiar i przyczynach katastrofy. O 10.55 rosyjskie MSZ potwierdziło - nikt nie przeżył katastrofy. Potem pojawiły się zdjęcia rozbitej maszyny.

W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim gromadziły się tłumy ludzi, którzy przynosili znicze, kwiaty, modlili się.

Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski, który przejął obowiązki prezydenta ogłosił tygodniową żałobę narodową, przedłużoną potem do niedzieli. Żałobę narodową ogłosił też prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, potem przywódcy wielu innych państw. Kondolencje napływały z całego świata.

Katastrofa polskiego samolotu pojawia się na czołówkach prawie wszystkich światowych mediów. W Polsce portale internetowe zmieniły oprawę na czarną, podobnie telewizje, które całkowicie zmieniały ramówki nadając programy specjalne. Po południu największe polskie gazety wydrukowały wydania specjalne.

Wieczorem do Smoleńska poleciał premier Donald Tusk. Na miejscu katastrofy wspólnie z premierem Rosji Władimirem Putinem złożyli wiązanki kwiatów. Putin zapewnił, że Rosja zapewni wszelką pomoc rodzinom katastrofy.

Relacja z sobotnich wydarzeń minuta po minucie.

Niedziela - 11 kwietnia

W nocy ofiary katastrofy zostały przetransportowane z lotniska w Smoleńsku do Moskwy. Na lotnisku działały natomiast ekipy śledcze z Rosji i Polski. Rosyjskie radio "Echo Moskwy" poinformowało, że pod uwagę brane są trzy hipotezy dotyczące przyczyn katastrofy: złe warunki atmosferyczne, błąd pilotów lub niesprawność maszyny.

Do Polski specjalnym pociągiem wrócili przedstawiciele rodzin ofiar zbrodni katyńskiej, które miały brać udział w uroczystościach.

Ogólnokrajowa rosyjska telewizja "Rossija" zapowiedziała, że wieczorem wyemituje film ''Katyń'' Andrzeja Wajdy. Komentator radia "Echo Moskwy" powiedział: "Polacy, wybaczcie! Nie chcieliśmy, ale znów przysporzyliśmy wam bólu!"

Ok godz. 15 wojskowy samolot CASA przywiózł do Polski trumnę z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W żałobnym kondukcie została ona przewieziona do Pałacu Prezydenckiego. Na trasie przejazdu ustawiły się tysiące warszawiaków.

Minister w kancelarii prezydenta Jacek Sasin poinformował, że we wtorek trumna z ciałem Lecha Kaczyńskiego będzie wystawiona na widok publiczny.

Relacja z niedzielnych wydarzeń minuta po minucie

Poniedziałek - 12 kwietnia

Warszawiacy przez całą noc tłumnie przychodzili pod Pałac Prezydencki. We wszystkich szkołach lekcje zaczęły się minutą ciszy.

Poniedziałkowe gazety wyglądały podobnie, jak po śmierci papieża. Nie było reklam, tylko wielkie nekrologi. Całe szpalty ze zdjęciami, które pokazywały jak Polacy przeżywali żałobę.

Pierwsza grupa rodzin ofiar wypadku lotniczego pod Smoleńskiem przyjechała na oględziny do moskiewskiego Biura Ekspertyz Sądowych, gdzie leżą ciała tragicznie zmarłych.

Pojawiły się pierwsze zapowiedzi przywódców państw, którzy chcieliby wziąć udział w pogrzebie Lecha Kaczyńskiego: m.i.n Dmitrij Miedwiediew i Barack Obama.

Do księgi pamiątkowej w polskiej ambasadzie w Moskwie wpisał się Dmitrij Miedwiediew. Napisał: "Straszna tragedia. W imieniu narodu Federacji Rosyjskiej proszę przekazać wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar i całemu narodowi polskiemu. Przyjmijcie nasze szczere kondolencje. Dzisiaj w naszym kraju jest dzień żałoby narodowej".

Bronisław Komorowski podjął pierwszą decyzję personalną - poinformował, że szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego zostanie gen. Stanisław Koziej.

Zidentyfikowano 40 ciał ofiar sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem

Relacja z poniedziałkowych wydarzeń minuta po minucie

Wtorek - 13 kwietnia

"W takich chwilach wszyscy jesteśmy Polakami" - powiedział prezydent USA Barack Obama podczas szczytu nuklearnego w Waszyngtonie, nawiązując do tragedii narodowej w Polsce.

Przed południem trumna z ciałem Marii Kaczyńskiej została przewieziona do Warszawy, następnie w uroczystym kondukcie została przewieziona do Pałacu Prezydenckiego. Konduktowi mimo dnia roboczego towarzyszyły tłumy warszawiaków.

"Gazeta Wyborcza" poinformowała , że para prezydencka zostanie pochowana na Wawelu.

Po południu trumny pary prezydenckiej zostały wystawione na widok publiczny. Na Krakowskim Przedmieściu tworzyły się gigantyczne kolejki. Warszawiacy kilka godzin czekali by złożyć hołd parze prezydenckiej.

Zapowiedź pochowania pary prezydenckiej na Wawelu wzbudziła protesty. W Krakowie kilkaset osób protestowało przed budynkiem kurii. Mieli transparent z hasłem "Czy na pewno godzien królów?".

Relacja z wtorkowych wydarzeń minuta po minucie

Środa - 14 kwietnia

Rosyjscy parlamentarzyści uczcili pamięć ofiar katastrofy polskiego samolotu. Posiedzenia Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, i Rady Federacji, izby wyższej, rozpoczęły się minutą ciszy.

Rada miasta w Bydgoszczy zdecydowała, że powstający w tym mieście most będzie nosił imię Lecha Kaczyńskiego.

Premier Donald Tusk i członkowie rządu przez godzinę pełnili
wartę honorową przy trumnach Lecha i Marii Kaczyńskich.

Bronisław Komorowski ogłosił, że o dacie wyborów poinformuje 21 kwietnia.

Zapadła decyzja, że b. prezydent RP na uchodźtwie Ryszard Kaczorowski ma być pochowany w Krypcie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej.

Na wojskowym lotnisku Okęcie wylądował samolot, który przywiózł 30 trumien z ciałami ofiar katastrofy. W uroczystym kondukcie zostały przewiezione do hali Torwaru, gdzie odbyło się nocne czuwanie.

Ważne oświadczenie złożył rosyjski prezydent. Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla anglojęzycznej telewizji Russia Today powiedział: "Jest oczywiste, że polscy oficerowie w 1940 roku zostali rozstrzelani z woli ówczesnych przywódców ZSRR, w tym Józefa Stalina".

Relacja ze środowych wydarzeń minuta po minucie

Czwartek - 15 kwietnia

Dziennik "Kommiersant" ocenił, że po tragedii pod Smoleńskiem powstała sytuacja, w której możliwy jest prawdziwy przełom w stosunkach między Rosją i Polską.

Pojawiało się coraz więcej informacji dotyczących ostatnich chwili prezydenckiego samolotu. "Kommiersant" poinformował, że warunki atmosferyczne na lotnisku w Smoleńsku, gdy lądował tam polski samolot, były nie trudne, lecz ekstremalne. Natomiast prokurator generalny Anrzej Seremt mówił, że piloci na kilka sekund przed katastrofą wiedzieli, że się rozbiją.

Do Polski przewieziona została trumna z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego, którą przetransportowano do Belwederu. Po południu na Okęciu wylądował samolot z kolejnymi 34 trumnami ofiar tragedii pod Smoleńskiem. Podobnie jak dzień wcześniej zostały one w uroczystym kondukcie przewiezione na Torwar.

Rada Warszawy nadała Lechowi Kaczyńskiemu tytuł honorowego obywatela miasta.

Portal tvn24.pl odtworzył, w jakiej kolejności siedzieli pasażerowie prezydenckiego samolotu. Lech i Maria Kaczyńscy siedzieli w saloniku prezydenckim, tuż za kabiną pilotów. Za nimi: Ryszard Kaczorowski, Krzysztof Putra, Jerzy Smajdziński, Krystyna Bochenek.

Chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii sparaliżowała ruch lotniczy nad połową Europy i postawiła pod znakiem zapytania podróż prezydenta Obamy na pogrzeb prezydenta Kaczyńskiego. Biały Dom podkreślał jednak, że podróż jest wciąż planowana.

Relacja z czwartkowych wydarzeń minuta po minucie

Piątek - 16 kwietnia

Samolot Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, zahaczył o drzewo kilometr przed pasem startowym tamtejszego lotniska - poinformowała Międzynarodowa Komisja Lotnicza (MAK), badająca przyczyny katastrofy.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej z powodu chmury pyłu zdecydowała o zamknięciu większości polskich lotnisk. Czynne było tylko lotnisko w Rzeszowie. Pojawiało się coraz więcej informacji, że chmura pyłu może uniemożliwić przylot do Krakowa przywódcom wielu państw. Mimo tego rodzina prezydenta nie zgodziła się na przełożenie uroczystości pogrzebowych.

W Warszawie pochowano pierwszą ofiarę katastrofy. Na Powązkach spoczął wiceminister obrony Stanisław Komorowski

Kondukt z ciałem ostatniego prezydenta Polski na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego został przewieziony z Belwederu do stołecznego kościoła Św. Krzyża, gdzie odbyła się żałobna msza św.

Na Okęciu wylądowały wojskowe CASy z kolejnymi ciałami ofiar katastrofy.

Relacja z piątkowych wydarzeń minuta po minucie

Sobota - 17 kwietnia

Na Placu Piłsudskiego w Warszawie od rana gromadzili się ludzie, przed planowanymi na godz. 12 uroczystościami żałobnymi.

O godz. 8.56, dokładnie tydzień po katastrofie w całym kraju biły dzwony i wyły syreny alarmowe. Ludzie zatrzymywali się na minutę by uczcić ofiary tragedii.

W samo południe odegraniem sygnału "Baczność" na pl. Piłsudskiego rozpoczęły się uroczystości żałobne. Odczytano nazwiska i zaprezentowano krótkie biogramy 96 ofiar katastrofy. Przemawiali: Bronisław Komorowski, minister w kancelarii prezydenta Maciej Łopiński, Izabela Sariusz-Skąpska córka zmarłego w katastrofie prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, oraz premier Donald Tusk

Po uroczystościach odbyła się msza św. w intencji ofiar katastrofy.

Wieczorem trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich zostały przewiezione w żałobnym kondukcie do Archikatedry św. Jana - Lech Kaczyński ostatni raz opuścił Pałac Prezydencki. W warszawskiej archikatedrze odprawiono mszę świętą w intencji pary prezydenckiej, po niej rozpoczęło się całonocne czuwanie modlitewne.

Relacja z sobotnich wydarzeń minuta po minucie

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny