Komorowski: Panie prezydencie, przed panem ostatnia droga

- Już nie zdążył wezwać, żeby katyńska rana mogła się zagoić - mówił Bronisław Komorowski na mszy pogrzebowej w intencji pary prezydenckiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie.
- Panie prezydencie, przed panem ostatnia droga - mówił marszałek Sejmu. Przypomniał, że Lech Kaczyński odszedł na wieczną wartę po długotrwałej wytężonej pracy i służbie. Na zakończenie mszy pogrzebowej Komorowski przypomniał, że Lech Kaczyński zaczął swoją służbę wiele lat temu, w latach 70-tych jako działacz opozycji antykomunistycznej.

Marszałek Sejmu podkreślił, że musimy wypełnić testament Lecha Kaczyńskiego, który zabiegał o prawdę o zbrodni katyńskiej. .-Już nie zdążył wezwać, żeby katyńska rana mogła się zagoić. - powiedział Bronisław Komorowski. Przypomniał, że przez dziesięciolecia prawda o Katyniu była ukrywana: - Przez całe pokolenia Polacy byli skazani na milczenie o Katyniu, niestety wolał o tym milczeć wolny świat- powiedział Bronisław Komorowski.

Komorowski wspomniał też zmarłą prezydentową. - Żegnamy też kobietę mądrą i odważną otwartą i serdeczną. - powiedział Komorowski o Marii Kaczyńskiej. Wierzymy, że po tamtej stronie pani prezydentowa będzie dalej z serdeczną troską opiekowała się mężem - prezydentem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM