"Anakonda" z sercem na pokładzie doleciała do Gdańska

Śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej przetransportował serce do przeszczepu z Koszalina do Gdańska. Lot po narząd wykonano na prośbę Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Na przeszczep oczekiwał młody mężczyzna, pacjent Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Ze względu na występujące tak zwane uporczywe zaburzenia rytmu serca przeszczep był szansą na jego dalsze, zdrowe życie.

Poranny lot "Anakondy"

Śmigłowiec Marynarki Wojennej W3-RM "Anakonda" wystartował z lotniska w Gdyni Babich Dołach o 05:00 rano i po godzinie wylądował w Koszalinie. Tam na pokład weszła ekipa transplantacyjna z organem do przeszczepu, następnie maszyna powróciła do Gdańska, gdzie oczekiwała karetka transplantacyjna.

Serce zostało przetransportowane do Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego kierowanej przez prof. Jana Rogowskiego. Lekarze przystąpili do przeszczepu, który przeprowadził dr Krzysztof Jarmoszewicz wraz z zespołem. Po ósmej serce zaczęło bić w ciele pacjenta. Obecnie trwa kolejny etap operacji.

Był to 12 przeszczep serca w historii Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. W 5 przeszczepach pomogła Marynarka Wojenna, której lotnictwo transportowało narządy do przeszczepu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM