Eko-bomba rozbrojona, ale są jeszcze trzy na Wybrzeżu

Bomba ekologiczna na Wybrzeżu rozbrojona. Ponad 900 ton szkodliwego dla środowiska paliwa rakietowego AK-20K trafi do utylizacji. Paliwo znajdowało się w bazach wojskowych w Bieszkowicach i Jarominie.
Opary paliwa na bazie stężonego kwasu azotowego przeżerały już aluminiowe zbiorniki, w których były przetrzymywane. - Te zbiorniki powinny mieć po 5 cm grubości, teraz mają po kilka milimetrów - zdradza w rozmowie z reporterem TOK FM Andrzej Pilucik, dyrektor zespołu Obrotu Specjalnego z Agencji Mienia Wojskowego.

Żywotność zbiorników przewidziano na 15 lat. - Gdyby rzeczywiście doszło do wycieku, mogło by to być bardzo niebezpieczne dla otoczenia - ostrzega Pilucik.

Promień strefy zagrożenia: 25 km

Według ocen specjalistów z OBWE, w razie awarii zbiornika utleniacza o pojemności 100 metrów sześciennych, promień strefy śmierci wyniósłby 2,5 km, a promień strefy zagrożenia ok. 25 km.

Paliwo to roztwór tlenków azotu w stężonym kwasie azotowym. Stosowane było w radzieckich pociskach rakietowych typu "Wołchow". Takie uzbrojenie miała polska armia. Substancja jest trująca, niebezpieczna dla ludzi i środowiska. Opary mogły skazić glebę i powietrze w okolicach Bieszkowic i Jaromina, gdzie były składowane. - To paliwo zostało wypompowane ze zbiorników, przewiezione do jednostki ratownictwa chemicznego przy Tarnowskich Azotach i przerobione na kwas azotowy o mniejszym stężeniu, stosowany w nawozach sztucznych - wyjaśnia cały proces pracownik AMW.

3 miejsca składowania odpadów na Wybrzeżu

W bazach wojskowych na Wybrzeżu są jeszcze trzy miejsca składowania podobnych odpadów toksycznych. Na szczęście o wiele mniejsze niż te z Bieszkowic i Jaromina. Agencja Mienia Wojskowego obiecuje zutylizować je w ciągu trzech miesięcy. W sumie 15 ton komponentów do produkcji paliwa rakietowego jest w bazach wojskowych w okolicach Jaromina, Skwierzyny i Mrzeżynie.

Koszt całego procesu to ponad 11 mln zł, z czego blisko 9 mln zł udało się pozyskać AMW jako dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

***

Stosowany w radzieckich pociskach rakietowych na paliwo ciekłe utleniacz AK-20K to roztwór tlenków azotu w stężonym kwasie azotowym - trująca, niebezpieczna dla ludzi i środowiska ciecz o silnych własnościach żrących i toksycznych, która na wolnym powietrzu dymi, wydzielając brązowe pary tlenków azotu.



Dane szacunkowe mówią, że w państwach dawnego Układu Warszawskiego zdeponowano ponad 20 000 ton AK-20K. W Polsce było go ponad 900 ton, natomiast na Ukrainie aż 16 500 ton.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM