W Brześcach k. Puław zatamowano wyrwę w wale

Udało się zatamować wyrwę w wale przeciwpowodziowym w miejscowości Brześce na pograniczu województw lubelskiego i mazowieckiego. W rejonie Puław sytuacja nadal jest jednak groźna, bo poziom Wisły jest o ponad metr wyższy od stanu alarmowego.
Woda przerwała wał przeciwpowodziowy w Brześcach nad ranem. Wyrwa miała szerokość kilku metrów, a co gorsza, w innych miejscach wał zaczął przemakać. Z zagrożonych terenów ewakuowano w sumie mieszkańców około 40 domów wraz z dobytkiem. Ewakuację 300 kolejnych osób zarządzono też w pobliskiej wsi Lucimia, po stronie województwa mazowieckiego. Po kilku godzinach strażakom udało się zatamować wyciek i uszczelnić zaporę.

Sytuacja w rejonie Puław nadal jest jednak bardzo groźna. Wysoki poziom Wisły wciąż grozi tym, że woda przeleje się przez wały. Strażacy wciąż umacniają zapory kolejnymi workami z piaskiem, ale jak mówią, spodziewają się najgorszego, bo do wieczora poziom rzeki w Puławach może się jeszcze podnieść. Szczególnie uważnie monitorowane są okolice Parchatki, bo tam wały są najsłabsze.

Tymczasem burmistrz pobliskiego Kazimierza Dolnego zaapelował, aby w najbliższych dniach w związku z trudną sytuacją do miasta nie przyjeżdżali turyści.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM