W Lubelskiem rzeki opadają, sytuacja wraca do normy

Normalizuje się powoli sytuacja na terenach najbardziej dotkniętych powodzią w lubelskiem. W gminie Łaziska i Wilków woda w rzece Chodelce opadła o około 30-40 centymetrów - powiedział Radiu Lublin rzecznik opolskich strażaków Irenenusz Kotowski. Wisła płynie coraz niżej, ale nadal w wielu miejscach przekracza stan alarmowy.
Jeszcze wczoraj wieczorem w Szczekarkowie i miejscowości Dobre, woda dała znać o swej sile. Głównym problemem jest stan wałów i występujące przesiąki. W Kępie Gosteckiej i Choteckiej - gdzie walka o utrzymanie wałów trwała od ubiegłego tygodnia, akcja straży powoli dobiega końca. Zostaną tylko zastępy miejscowych strażaków, którzy będą monitorować na bieżąco sytuację - dodaje rzecznik Kotowski.

W nocy, w ciągu sześciu godzin, poziom Wisły w Annopolu obniżył się o 6 centymetrów a w Puławach o 4 centymetry. W Annopolu przekracza stan alarmowy o 140 cm, w Puławach o niespełna metr. W Dęblinie Wisła przybrała 1 centymetr i stan alarmowy przekracza o 35 centymetrów.

Podnosi się też Bug w Strzyżowie - w nocy przybyło 5 centymetrów, natomiast w Dorohusku poziom Bugu spadł o 6 centymetrów, we Włodawie bez zmian. Bug płynie nieznacznie powyżej stanu alarmowego tylko w Dorohusku.

Wczoraj zalane przez powódź tereny gminy Wilków odwiedził marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Zapewnił, że żadna rodzina, którą dotknęła tegoroczna wielka woda nie zostanie bez pomocy. Gmina Wilków w 90-ciu procentach znalazła się pod wodą, po przerwaniu w ubiegły piątek wałów w Zastowie Polanoskim.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM