Pomoc dla powodzian: "tam naprawdę jest potrzebne wszystko, nie ważne nowe czy stare"

Powodzianie czekają na pomoc. Ale jak skarżą się słuchacze radia TOK FM są miejsca, gdzie zbierane są tylko nowe rzeczy. - Jestem zdziwiony tą sytuacją - mówi przedstawiciel PCK, zapewnia, że przyjmowane są wszystkie dary. Jedyny warunek: muszą być w dobrym stanie. - Tam potrzebne jest wszystko - podkreśla organizator zbiórki dla wsi Zastów Karczmiski.
Chcesz pomóc - podarnik.gazeta.pl



Leszek Chemperek, członek zarządu mazowieckiego PCK, nie krył zdziwienia kiedy usłyszał telefony słuchaczek radia TOK FM. Jednej z pań nie przyjęto w punkcie zbiórki używanych ręczników i pościeli. Usłyszała, że dla powodzian zbierane są tylko nowe rzeczy. - Jestem zdziwiony tą sytuacją. Od rana jestem w naszym punkcie przy ul. Mokotowskiej w Warszawie i sam przyjmowałem używane ręczniki i pościel. Może doszło do jakiegoś nieporozumienia - wyjaśniał w Komentarzach Radia TOK FM.

Champerek podkreślał, że potrzebna jest każda pomoc - także praca przy zbieraniu darów. Wszystkim tym, którzy chcą pomóc powodzianom proponuje wcześniejszy kontakt z biurem Polskiego Czerwonego Krzyża. Listę adresów i numerów telefonów można znaleźć na stronie internetowej PCK.

Pomoc niosą nie tylko duże organizacje. Tomasz Protas jest organizatorem prywatnej zbiórki dla gminy Wilków w województwie lubelskim. - Zbieramy de facto wszystko. Oczywiście wszystko segregujemy. Zbiórkę ułatwia nam to, że znamy większość osób, które nas wspierają - mówił w Komentarzach Radia TOK FM. W okolicach wsi, w której Protas miał domek wypoczynkowy, był w minioną niedzielę. - Pomoc zawieźliśmy bezpośrednio na resztki wałów, które w tym momencie są przystanią dla łodzi wypływających do powodzian. Spotkaliśmy tam naszych sąsiadów, dwóch braci. Oni teraz koczują na wale o szerokości 2 metrów, bo reszta jest zalana. Są tam z 20 psami, 4 krowami, koniem i wszystkim tym, co udało się uratować. Przywieźliśmy to, co mogliśmy zebrać przez noc: stary śpiwór, trzy koce , dwie używane bluzy i 10 podkoszulków - opowiadał. Jak podkreślał słowami trudno jest opisać z jakim wzruszeniem przyjęto przywiezione rzeczy. - Tam naprawdę jest potrzebne wszystko. Nie ważne nowe czy stare - podkreślał Tomasz Protas.

Wszyscy, którzy chcą wspomóc zbiórkę dla mieszkańców gminy Wilków mogą kontaktować się z jej organizatorami na portalu Facebook. Rzeczy można też przynosić dziś i jutro na ul. Krasnołęcka w Warszawie. Odzież, środki czystości, jedzenie zbierane będzie w czwartek wieczorem, a w piątek od 17 do 21.

DOSTĘP PREMIUM