Hypki: Piloci schodzili do lądowania w normalnym trybie [CZARNE SKRZYNKI]

W zapisach nie ma nic, czego wcześniej nie wiedzielibyśmy nieoficjalnie - mówił w TOK FM Tomasz Hypki ze "Skrzydlatej Polski". Hypki komentował stenogramy nagrań z czarnych skrzynek prezydenckiego Tu-154, które zostały dziś podane do wiadomości publicznej.
CZARNE SKRZYNKI - ZOBACZ ZAPIS ROZMÓW >>

- Piloci schodzili do lądowania w normalnych trybie, nie zważając na warunki atmosferyczne. Rzeczywiście było odliczanie do 20 metrów nad ziemią, TAWS dawał sygnał "Pull up" przy 100 metrach, (...) komenda horyzont pojawiła się, gdy samolot był 50 metrów nad ziemią. Ostatnia podana wysokość to 20 metrów - mówił Hypki - Nie ma żadnych uwag, że są jakieś problemy techniczne. (...) To, co ujawnił Edmund Klich jest tu po prostu zapisane w ostatnich sekundach lotu - dodał.

- Ta pierwsza informacja (red. sygnał TAWS) jest odpowiednio wcześniej. Według danych, które podali Rosjanie był ustawiony na 123 metry i na tej wysokości powinien zacząć alarmować, żeby przerwać lądowanie i tak się stało - mówił o ostatnich momentach lotu Hypki - Można powiedzieć jedno: załoga miała pełną świadomość wysokości na której się znajduje, aczkolwiek wtedy nie panowała już chyba nad samolotem, bo prędkość schodzenia była za duża - stwierdził Hypki.

Ekspert powiedział także, że na podstawie stenogramów można ustalić, czy samolot nie schodził za szybko i czy prędkość schodzenia zmieniała się w czasie, bo "to daje pewne pojęcie o sposobie sterowania samolotem" i o tym, który z przyrządów był używany.

"To była procedura normalnego lądowania"

Hypki stwierdził też, że spekulacje, jakoby załoga wykonywała tylko manewr, a nie lądowała to "bzdura". - Nie wyciągałaby podwozia, klap by nie wypuszczała. To była procedura normalnego lądowania. (...) Te zapisy świadczą o tym, że załoga w pełni świadomie chciała lądować. Załoga nawet nie dyskutuje nad tym czy lądować, czy nie - dodał.

- Wiele jest tu też głosów nieopisanych, anonimowych - podkreślał Hypki - To może być głos kogoś z załogi. Proszę pamiętać, że tylko dwaj członkowie załogi mają mikrofony bezpośrednio podpięte, a głosy pozostałych nagrywają się z jednego czy dwóch mikrofonów obejmujących dźwięk w kabinie - dodał.

"Samolot odchodzi na drugi krąg po przerwaniu lądowania"

Hypki wyjaśniał także niektóre z wypowiedzi załogi: - Mechanizacja skrzydła to wszystkie elementy skrzydła, które sa ruchome: klapy przednie i tylne, lotki. Klapki służą do regulowania siły nośnej skrzydeł. Lotki służą do przechylania samolotu w prawo i w lewo - tłumaczył - Załoga sobie w trakcie załogi nie tłumaczy do czego służy mechanizacja skrzydła - powiedział o fragmencie na którym słychać kogoś czytającego o mechanizacji skrzydeł.

Pada też sformułowanie "odejście na drugi krąg": - Po przerwaniu lądowania samolot powinien odejść na drugi krąg. Przed lądowanie samolot wykonuje krąg nad lotniskiem. (...) To jest bardziej prostokąt niż krąg - mówił Hypki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM