Szef szkolenia: Samolot schodził za szybko [CZARNE SKRZYNKI]

Samolot był za wysoko i za szybko zniżał się - mówił były szef oddziału szkolenia lotniczego dowództwa sił powietrznych pułkownik Piotr Łukaszewicz. Komentował on dla TOK FM stenogramy nagrań z czarnych skrzynek prezydenckiego tupolewa, które zostały dziś podane do wiadomości publicznej.
CZARNE SKRZYNKI - ZOBACZ ZAPIS ROZMÓW >>

Łukaszewicz zwraca uwagę, że ze stenogramów wynika, iż tupolew za szybko podchodził do lądowania. - W końcowej fazie lotu załoga zniżała samolot z prędkością około 10 metrów na sekundę. Samolot był za wysoko i za szybko zniżał się - zauważył szef oddziału szkolenia lotniczego.

Pułkownik wskazuje tez na jeszcze jeden istotny szczegół, tj. "spokojne odliczanie wysokości poniżej 100 metrów". Łukaszewicz zauważa, że działo się to "w sytuacji w której nie było żadnego sygnału świadczącego o tym, że załoga widzi pas, ziemię, czy też ma w jakikolwiek sposób możliwość ustabilizowania się".



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM