Nawałnica w Warszawie. Podtopione metro [ZDJĘCIA]

Potężna burza ponownie zaatakowała Warszawę. Granatowe chmury nadeszły od południowego wschodu. Al. KEN na Ursynowie zamieniła się w rzekę, która wlewała się na stacje metra. Do drugiej w nocy straż pożarna odebrała około dwóch i pół tysiąca zgłoszeń.
Usuwanie skutków wieczornej burzy trwa. Najpoważniejsza sytuacja jest na południu Warszawy na Ursynowie, w Wilanowie i w podwarszawskim Piasecznie. Rano - przez podtopienia - na południowym odcinku ulica Puławska stała w wielkim korku. Przez całą noc i ranek strażacy wypompowali wodę z 250 pomieszczeń. Kolejne 300 czeka na interwencję. Na Ursynów straż musiała wezwać posiłki z pięciu sąsiednich powiatów.

W nocy strażacy odpompowywali wodę z ostatniej stacji metra Kabaty, pociągi nie zatrzymywały się na stacji Imielin, a na Stokłosach zamknięte były trzy wejścia do metra. Na Ursynowie była awaria prądu, z którą uporano się w ciągu kilku godzin. Zalana zostały też piwnice Centrum Zdrowia Dziecka.



Nawałnica uderzyła ponownie w południowe dzielnice i przedmieścia stolicy. Tak jak wczoraj wieczorem, woda pozalewała ulice w Aninie, gdzie podtopione zostały piwnice i garaże, z których kierowcy zabierali w popłochu samochody.

Sporą dawkę ulewy przyjęły też Wawer, Wesołą, Konstancin, Piaseczno i Ursynów. Straż Pożarna nie nadążała z interwencjami, do godziny 21 odebrała ponad 200 zgłoszeń. Potem kolejne kilkaset. Podobnie jak w środę, chodziło o pompowanie wody z zalanych piwnic oraz usuwanie połamanych drzew.

- Kilka minut przed godz. 20 zaczęły do nas napływać zgłoszenia o lokalnych podtopieniach, które pojawiły się w Starej Miłosnej, Wesołej, Sulejówku - poinformował rzecznik warszawskiej Straży Pożarnej Piotr Tabencki.

- Opady były na tyle intensywne, że kanalizacja miejska nie była w stanie odebrać tej wody opadowej. W związku z tym woda płynęła ulicami, wdzierała się na prywatne posesje i do budynków - dodał.

Tabencki zaznaczył, że ulewa mogła spowodować problemy komunikacyjne w Warszawie. - Na pewno główne ulice są przejezdne, natomiast z bocznymi ulicami może być problem - powiedział.

Jak z kolei poinformował rzecznik warszawskiego metra Krzysztof Malawko, ok. 22.00 metro działało już normalnie. Stacja Imielin została czasowo zamknięta, ponieważ woda przedostała się na peron.

DOSTĘP PREMIUM