Były RPO: Geje nie powinni starać się o prawo do adopcji

PRZEGLĄD PRASY. - Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny ma do odegrania ważną społeczną rolę - mówi prof. Andrzej Zoll. - Musimy brać pod uwagę nie tylko prawa osoby homoseksualnej, ale i prawa dziecka - dodał. Były rzecznik praw obywatelskich jest jednym z sygnatariuszy listu otwartego, opublikowanego na łamach "Rzeczpospolitej". 31 osób ze świata nauki i kultury przestrzega w nim, że parada gejów i lesbijek to "pierwszy etap na drodze do adopcji dzieci przez pary homoseksualne".
W apelu autorzy podkreślają, że "osobisty przykład życia matki i ojca jest fundamentem kształtującym w dzieciach świat wartości, wrażliwość społeczną oraz obraz kobiety i mężczyzny". Przestrzegają przed organizowaniem Europejskiej Parady Gejów i Lesbijek EUROPRIDE mówiąc, że "doświadczenia krajów Europy zachodniej pokazują, że jest to pierwszy etap na drodze do adopcji dzieci przez pary homoseksualne". Niestety, autorzy nie podają, o jakie kraje chodzi.

Pod listem podpisali się m.in. aktor Mirosław Baka, piosenkarz Paweł Kukiz, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, wokalista zespołu Raz Dwa Trzy Adam Nowak, dr Wanda Półtawska, czy prof. Zbigniew Stawrowski.

Parada tak, adopcje - nie

W apelu czytamy, że aktywiści środowisk homoseksualnych "zmierzają do wprowadzenia zmian prawnych, które będą miały opłakane skutki dla wolności słowa, przekonań i sumienia". Sami organizatorzy EUROPRIDE twierdzą, że nie zamierzają domagać się prawa do adopcji dzieci przez homoseksualistów. - Wiadomo przecież, że tak nie jest - mówi dla "Rzeczpospolitej" prof. Andrzej Zoll, sygnatariusz apelu. - Demonstrowanie takiego czy innego nastawienia w bardzo intymnej sferze życia, jaką jest seksualność, nie jest żadnym wzbogaceniem kultury - dodał. Podkreślił jednak, że nie jest przeciwnikiem organizacji parady równości, ale wolałby, żeby nie odbywała się w centrum Warszawy. Tymczasem w liście otwartym, jego autorzy apelują "do wszystkich firm i organizacji o niewspieranie finansowe organizacji i osób, których działania zmierzają do promowania takich nieakceptowanych społecznie postulatów".

Lepiej nie zgłaszać postulatów o możliwość adopcji

Adam Nowak, lider zespołu Raz Dwa Trzy, również nie neguje prawa do organizacji parady. - Jeśli jednak efektem mają być postulaty zalegalizowania adopcji przez homoseksualistów, to ja się z tym nie godzę - mówi. - Wolałbym, aby te środowiska nie próbowały nawet się starać o prawo do aborcji - dodaje prof. Andrzej Zoll.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Były RPO: Geje nie powinni starać się o prawo do adopcji
Zaloguj się
  • heterofob2

    0

    Próbują stworzyć wrażenie, że pierwszym krokiem są związki partnerskie, a drugim będzie homoadopcja, tymczasem już obecnie w świetle polskiego prawa HOMO może adoptować, ba! bywa, że ma pierwszeństwo:
    www.youtube.com/user/ark951#p/u/2/b9QRxgPkV5U

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX