"Wyrok ze Strasburga powinien znaleźć finał w ustawie"

- Wczorajsze orzeczenie jest bardzo ważne, szczególnie dlatego, że żyjemy w bardzo homogenicznym wyznaniowo społeczeństwie - mówiła Karolina Kędziora z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Odniosła się do wczorajszego wyroku Trybunału w Strasburgu mówiącego, że brak możliwości wyboru w polskich szkołach etyki zamiast religii narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka.
- Sytuacja, gdy dziecko nie chodzi na religię i nie ma w tym czasie opieki - piętnuje to dziecko - mówiła w TOK FM Karolina Kędziora, prawnik z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. - To naganne, że państwo przerzuca odpowiedzialność na szkołę, żeby to ona organizowała lekcje etyki. We własnej praktyce spotykałam się z ludźmi, którzy mają uprawnienia do nauczania tego przedmiotu, ale nie ma dla nich pracy po prostu.

Kędziora zauważa, że większość ludzi nie ma problemu z lekcjami religii, ponieważ są wierzący. - Ale prawo antydyskryminacyjne zajmuje się mniejszościami i m.in. zapewnianiem równego dostępu do edukacji - dodaje. - Presja społeczna często powoduje, że nie przeciwstawiamy się większości i posyłamy dziecko wbrew swoim przekonaniom na te lekcje, to trzeba zmienić - mówi.

Gdyby wyrok znalazł odbicie w prawie, zyskalibyśmy instrument do walki z dyskryminacją

- Należy pamiętać, że takie orzeczenie Trybunału nie załatwia sprawy - komentowała Kędziora. - To tylko palec grożący, że w Polsce coś jest nie tak. To, co wydaje mi się oczywiste, to że wyrok powinien znaleźć swoje rozwiązanie w ustawie o równym traktowaniu - dodała.

Poszkodowanym Trybunał tym razem nie przyznał odszkodowania, jednak Polska od momentu uprawomocnienia się wyroku będzie monitorowana, czy podejmuje kroki w celu likwidacji powodu skargi. - Mam nadzieję, że pod wpływem tego orzeczenia znajdą się nowe rozwiązania ustawowe - mówiła Kędziora. - To da nam instrument w postaci możliwości wytoczenia powództwa wobec tych, którzy łamią prawo. Za sprawą tego można by uzyskać np. odszkodowanie, a w dodatku to podmiot, któremu zarzuca się dyskryminację musiałby udowodnić, że jest niewinny. W odniesieniu do edukacji oznaczałoby to, że szkoły zaczną zabiegać o nauczycieli etyki w obawie o ich dobrą reputację - dodała prawniczka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (1)
"Wyrok ze Strasburga powinien znaleźć finał w ustawie"
Zaloguj się
  • jugo29

    0

    Na innych portalach jakos niewiele albo w ogole nie napisano o orzeczeniu Trybunalu a to jest przeciez "swiatelko w tunelu".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX