Drugi polski Tu-154 M pomoże w śledztwie? Chcą go zbadać eksperci

Tu-154 M o numerze bocznym 102 zamiast do dyspozycji Polskich Sił Powietrznych trafi w ręce rosyjskich ekspertów, którzy zajmują się wyjaśnieniem wszystkich okoliczności katastrofy smoleńskiej. Jak dowiaduje się TVN24, Rosjanie przymierzają się do bardzo dokładnego zbadania jedynego polskiego tupolewa.
Samolot jest w tej chwili w remoncie w rosyjskich zakładach w Samarze. Jego zwrot stronie polskiej opóźni się co najmniej o miesiąc. Według nieoficjalnych informacji TVN24, eksperci rozważają gruntowne zbadanie jedynego polskiego tupolewa. Wszystko dlatego, że oba samoloty, i ten, który rozbił się w Smoleńsku, i ten obecnie remontowany, to jedyne na świecie tak wyposażone maszyny. Jednym z takich dodatkowych urządzeń, których nie instalowano w seryjnie produkowanych samolotach jest GPS.

Eksperci wciąż nie są wstanie odpowiedzieć na pytanie, czy w krytycznym momencie tuż przed uderzeniem samolotu o ziemię piloci próbowali poderwać maszynę. Jeśli tak, to czy próbowali zrobić to sami, czy może chcieli to zrobić przy pomocy ponadstandardowych urządzeń, w które był wyposażony samolot.

Odpowiedź na te i inne pytania może dać właśnie przebadanie drugiego tupolewa. Na razie jednak oficjalnej prośby do władz polskich nie ma.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM