Próba sił przed Pałacem Prezydenckim. "To był genialny performance" - ocenia Rafał Betlejewski

Garstka obrońców krzyża powstrzymała przeniesienie go do kościoła św. Anny. To, co działo się przed Pałacem Prezydenckim oglądało przynajmniej kilka tysięcy osób. Wśród nich Rafał Betlejewski. - To był genialny performence - ocenił. - To daje nadzieję, że nie będziemy żyli w tak nudnym państwie jak Szwajcaria - dodał autor kontrowersyjnej akcji "Tęsknię za Tobą, Żydzie".
Betlejewski zasłynął z kontrowersyjnych akcji, m.in. spalenia stodoły w rocznicę mordu w Jedwabnem.



- To był genialny performance. Można się bardzo dużo nauczyć - ocenił to, co działo się dziś przed Pałacem Prezydenckim. Wydarzenia obserwował z bliska. Nie ma wątpliwości - dzisiejsze wydarzenia pokazały, "Polska niewątpliwie jest krajem absolutnie irracjonalnym". - To taki kraj, gdzie emocje biorą górę nad jakimkolwiek zdroworozsądkowym myśleniem. Zdrowy rozsądek źle się sprzedaje - mówił w programie "OFF Czarek".

Jak relacjonował na Krakowskim Przedmieściu zebrało się 5-7 tys. ludzi. - Pełno różnych ludzi. Takich, którzy bardzo wyraźnie sprzyjają Lechowi Kaczyńskiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu - wymachują krzyżami, walczą z księżmi, którzy chcieli przenieść krzyż. Wielu też przyszło dla hecy. Była również, może niezbyt wielka, grupa tych, którzy krzyczeli w stronę obrońców krzyża "fanatycy", "terroryści" - powiedział.

Rafał Betlejewski nie zgadza się z tymi, którzy uważają, że państwo pokazało dziś swoją bezsilność. - Państwo polskie jest silne siłą tych ludzik, którzy dziś bronili krzyża. Może to paradoksalne, ale na przestrzeni wieków mogliśmy raczej liczyć na fanatycznych katolików niż liberalnych kosmopolitów - powiedział.

DOSTĘP PREMIUM