Oficer BOR: Wizyta prezydenta 10 kwietnia źle zabezpieczona

Wizyta w Katyniu planowana na 10 kwietnia była źle przygotowana - powiedział w Polsat News oficer Biura Ochrony Rządu, chcący zachować anonimowość. Według niego do zabezpieczenia wizyty oddelegowano tylko 3-4 funkcjonariuszy BOR.
- Z mojej wiedzy wynika, że było czterech funkcjonariuszy. Trzech albo czterech. Jeden odpowiedzialny, jeden wspomagający i pirotechnik. W czasie wizyty Pana Prezydenta Kwaśniewskiego na cmentarzu katyńskim zaangażowanie środków było kilkukrotnie - przepraszam - kilkunastokrotnie większe - powiedział Polsat News oficer.

Według niego nie było rozpoznania pirotechnicznego lotniska, koniecznego przy takich wizytach.

- Pirotechnik, w czasie gdy były robione przygotowania do wizyty nie był, nie asystował służbie dokonującej kontroli, więc tak do końca nie mógł być pewny, że ta kontrola została wykonana. Obligatoryjnie przy każdej wizycie, w każdym miejscu czasowego pobytu jak również na lotnisku dokonuje się takiego rozpoznania - stwierdził w Polsat News funkcjonariusz BOR.

''Szef BOR nie wszczął postępowania w sprawie zaniedbań''

- Na chwilę obecną Biuro nie podjęło żadnych czynności wyjaśniających - powiedział stacji oficer. - Biuro nie wyjaśnia sytuacji, czy i w jaki sposób działania BOR mogły przyczynić się do zmniejszenia ryzyka wypadku. Pan generał świadomie zrezygnował z kontroli wykonywanych działań ochronnych ze strony rosyjskiej. Tak naprawdę Biuro Ochrony Rządu nie ma zielonego pojęcia co się stało - dodał funkcjonariusz, który chce zachować anonimowość.

DOSTĘP PREMIUM