"Z dumą będę przyjmował ciosy tych starców". Akcja przeciwników krzyża przed Pałacem Prezydenckim

Na razie jest ich ponad 250. Poznali się na Facebooku. Chcą zaprotestować przeciwko pozostawieniu krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Zapowiadają na poniedziałek pokojową akcję. Ale jak mówi TOK FM jeden z jej inicjatorów "z dumą" będzie "przyjmował ciosy tych starców". Akcja rozpocznie się o 23 w poniedziałek, 9 sierpnia.
Gorąco przed Pałacem Prezydenckim. Krzyża nie przenosimy. Przeczytaj

To oddolna obywatelska akcja. - Nie reprezentujemy żadnego ugrupowania politycznego. Żadnej organizacji pozarządowej. Jesteśmy osobami prywatnymi. Nie kierujemy się negatywnymi emocjami, w stosunku do ludzi koczujących przed Pałacem Prezydenckim - tłumaczył w rozmowie z TOK FM Dominik, jeden z inicjatorów akcji.

Do tej poru na Facebooku (gdzie powstała "Akcja krzyż") akces zgłosiło ponad 250 osób. W większości, jak mówi organizator, to ludzie młodzi. - Taka liczba to jest jakiś pokaz siły - powiedział.

"Partia krzyża i partia św. Anny". Przeczytaj

Akcję zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Początek o 23. Organizatorzy powiadomili o niej (zgodnie z przepisami) stołeczny ratusz. Miasto wydało zgodę na manifestację, która ma zakończyć się o 1 w nocy.

- Nie chcemy dopuścić do żadnej bijatyki i awantur, żeby znów całe społeczeństwo się podzieliło. Wiemy, to fizycznie niemożliwe żebyśmy zabrali krzyż, ale może dojść do sytuacji, że ktoś podejdzie i będzie próbował siłowo krzyż stamtąd usunąć. Ja osobiście stwierdziłem, że będą z dumą przyjmował ciosy tych starców - zapowiada jeden z pomysłodawców akcji. I podkreśla "nie jesteśmy zgrają fanatyków". - Po prostu chcemy pokazać, że też mamy siłę i potrafimy osiągać swoje cele - dodał.

Walka o krzyż. Na poduszki

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM