Bogatynia: Ludzie nie mają co jeść

Woda, chleb i konserwy - to rzeczy, których pilnie potrzebują mieszkańcy Bogatyni. Jak mówi burmistrz- Andrzej Grzmielewicz - przed urzędem miasta i gminy czekają ludzie, którzy w tej chwili nie mają co jeść.
Ciągle brakuje tych trzech podstawowych rzeczy. Jak mówi Andrzej Grzmielewicz, władze starają się dzielić, ale nie ma już czego. Jak przypomina burmistrz Grzmielewicz, wprawdzie jeden transport już dotarł do Bogatyni, ale to ciągle za mało, bowiem to, co zostało przywiezione rozeszło się w kilkanaście minut. Andrzej Grzmielewicz po raz kolejny zaapelował do wszystkich o pomoc. Osoby, firmy i instytucje, które chcą pomóc mieszkańcom Bogatyni mogą dzwonić pod numer 75 77 30 122. Tam otrzymają informację czego jeszcze potrzebuje miasto. W tej chwili dojazd do Bogatyni jest możliwy przez Gorlice, Zawidów i dalej przez czeski Frydlant. Więcej informacji na temat powodzi w Bogatyni oraz potrzebnej pomocy można znaleźć na stronie www.bogatynia.pl.

Wielka woda odcięła Bogatynię od świata. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM