Komorowski: Pomnik ofiar zamiast Poniatowskiego? "To nieuzasadnione"

Prezydent Bronisław Komorowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" deklaruje swój udział w uroczystości przed tablicą upamiętniającą żałobę narodową po katastrofie smoleńskiej, której propozycję zorganizowania dostali harcerze. Według prezydenta, "wydaje się, że do takiego wydarzenia (...) niedługo dojdzie".
Odpowiadając na pytanie o możliwość postawienia pomnika przed Pałacem, prezydent przypomina, że "sam myślał o płaskiej tablicy dokładnie w tym miejscu, gdzie stoi krzyż. Trudno jednak lekceważyć uzasadnioną opinię konserwatora zabytków, gdy mówi o konieczności ochrony przestrzeni w otoczeniu pomnika księcia Józefa Poniatowskiego.

"Szaleństwo polityczne"

Prezydent Komorowski dodaje, że "uzasadnione jest upamiętnienie żałoby narodowej oraz osobno wszystkich 96 ofiar katastrofy, ale nieuzasadnione jest stawianie pomnika przed pomnikiem albo usuwanie pomnika księcia Poniatowskiego. Prezydent uważa za nie fair próby włożenia mu jego usta terminu "usunąć krzyż". Ocenia, że to przejaw "szaleństwa politycznego" i przypomina, że użył określenia o potrzebie przeniesienia krzyża w sposób godny - w porozumieniu z władzami kościelnymi.

Prezydent czeka aż w PiS skończy się rozgoryczenie

Bronisław Komorowski liczy na to, że w przyszłości da się rozmawiać - na przykład w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego z Prawem i Sprawiedliwością, gdy PiS "przejdzie przez apogeum rozgoryczenia i emocji".

Prezydent deklaruje, że zamierza korzystać ze swoich uprawnień, ale zamierza też "bardzo pilnować tego, by było jasne, że weto to jest broń ciężka. Wytaczane nie po to by zaznaczyć swoje znaczenie lub utrudnić życie rządowi".

Wyższy VAT? To nie moja rzecz oceniać

Odpowiadając na pytanie o planowane przez rząd podwyżki podatków, prezydent stwierdza, że "nie jest to obszar, w którym prezydent powinien oceniać premiera. Premiera i rząd należy oceniać w kwestiach planowanych działań, a nie składanych deklaracji - mówi Bronisław Komorowski.

Jego zdaniem prezydenta, "w okresie do wyborów parlamentarnych warto byłoby pokazać reformatorską twarz PO, szukając takiego obszaru do reformowania, który byłby najmniej kosztowny politycznie". Prezydent na łamach "Rzeczpospolitej" deklaruje, że jeśli pojawi się ustawa o refundowaniu zabiegów in vitro i spełni kilka istotnych warunków, podpisze ją. Podobnie chce uczynić z ewentualną ustawą o parytetach.

Prezydent zapowiada też chęć powrotu do dyskusji o jednomandatowych okręgach wyborczych i nie wyklucza inicjatywy ustawodawczej w tej kwestii na poziomie samorządów.

Cały wywiad z prezydentem Bronisławem Komorowskim - w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

DOSTĘP PREMIUM