W nocy będą gwałtowne opady. Woda w rzekach się podniesie

Gwałtowne ulewy na terenie południowo-wschodniej Polski oraz przekroczenie stanu alarmowego w dopływach Wisły i Odry zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Miejscami opady mogą wynieść nawet 80 milimetrów na metr kwadratowy.
Najsilniejsze deszcze mają przejść nad południowo-wschodnią Polską dziś w nocy - powiedział na konferencji prasowej Mieczysław Ostojski dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Na bezpośrednich dopływach Wisły wzrosty poziomu wód mogą być gwałtowne, a przekroczenia stanów alarmowych należy się spodziewać niemal na pewno na Małej Wiśle, Przemszy, Sole, Skawie, Rabie, Dunajcu, Nidzie i Wisłoce.



W dorzeczu środkowej Wisły przekroczenie stanów alarmowych prognozowane jest na rzece Kamiennej i Pilicy. Mieczysław Ostojski z IMGW zapewniał, że w żadnym miejscy w dorzeczu Wisły woda nie powinna jednak przelać się przez wały przeciwpowodziowe.

Podniosą się rzeki

Zwiększenia poziomu wód w rzekach należy też spodziewać się w dorzeczu Odry - zapowiedział na konferencji prasowej dyrektor IMGW Mieczysław Ostojski. Według prognoz największe wzrosty poziomu wody nastąpią w Olzie, Czarnej Głuchołaskiej i na górnej Odrze, a wynieść mogą od 10 do 80 milimetrów. Opady powinny zacząć zanikać w środę, a stopniowej poprawy pogody możemy się spodziewać od soboty. W przyszłym tygodniu, możemy też - według prognoz IMGW - liczyć na kilka cieplejszych dni, noce będą jednak chłodne.



Mimo pesymistycznych zapowiedzi IMGW ma też dobrą informację. Od soboty pogoda powinna się poprawić i można się spodziewać kilku ciepłych dni. - Wieczory i noce będą chłodniejsze, ale w ciągu dnia można się spodziewać dobrej pogody - mówi Mieczysław Ostojski z IMGW.

DOSTĘP PREMIUM