Etyka w szkołach? "Bez stanowczych działań zawsze zostanie na drugim miejscu". Wiceprezydent Warszawy w TOK FM

- Etyka od początku wprowadzenia tego rozwiązania ma taką pozycję, że zawsze jest na drugim miejscu - mówił w Poranku Radia TOK FM Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za sprawy opieki społecznej i edukacji. - Jeśli się nie wprowadzi bardzo stanowczych działań, to tak zostanie - dodał.
Jak wygląda równouprawnienie etyki w szkołach? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - W Warszawie wygląda nieco lepiej niż gdzie indziej, co nie znaczy, że wygląda dobrze - odpowiadał Paszyński. Na czym mogłyby polegać te stanowcze działania? - Mieliśmy w Warszawie taką próbę, to był początek lat 90., wtedy też zajmowałem się oświatą warszawską. Stworzyliśmy takie rozwiązania respektowane w większości szkół, zajęcia były w sposób szczególny ułożone w planie lekcji, albo na początku albo na końcu - mówił wiceprezydent Warszawy. I tłumaczył. - To znakomicie ułatwiało możliwość dokonania wyboru. Trzeba pamiętać o tym, że wtedy tych godzin było mniej, więc było to łatwiejsze. W tej chwili są takie placówki, jest ich sporo, w których ze względów organizacyjnych to jest po prostu nierealne - dodał gość Poranka Radia TOK FM.

- Trzeba się zastanowić jak to zrobić, żeby zacząć kształcić nauczycieli etyki - mówił Włodzimierz Paszyński. - Od prawie dwudziestu lat o tym mówimy, ostatnio mówimy o tym głośniej niż kiedyś. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że różne działania, które się toczą w szkole to są procesy, zawsze emocje na początku górują nad rozumem - tłumaczył gość TOK FM. - Problem w tym, żeby ten rozum w pewnym momencie zaczął zajmować pozycję równouprawnioną i myślę, że będzie się to coraz częściej zdarzać - podkreślał Paszyński.

"Najwyższy czas, żeby ocenić reformę Handkego"

Dzisiejsza "Polityka" pisze, że dzieci zmieniają się szybciej niż szkolne programy, w ławkach zasiadają uczniowie, którzy nie znają świata bez komputerów i internetu. - Nauczyciele nie nadążają? - pytała Janina Paradowska. - Nauczyciele nadążają, albo nie nadążają, tak samo jak przedstawiciele innych zawodów - odpowiadał wiceprezydent Warszawy.

Największym problemem jest jakość nauczania? - Jakość nauczania, sposób uczenia, egzekwowania wiedzy, to jest tak naprawdę temat na debatę, którą najwyższy czas zacząć od początku - podkreślał Paszyński. - Trzeba wreszcie ocenić reformę Handkego - dodał.

- Trzeba pamiętać o tym, że edukacja to nie jest szukanie rozwiązań na następny rok - mówił Włodzimierz Paszyński. I tłumaczył. - Myślenie o edukacji to jest szukanie odpowiedzi na pytanie, z jednej strony co zrobić dziś, co zrobić jutro, a z drugiej strony co ma być za dziesięć, piętnaście, dwadzieścia lat. I to jest pytanie, które my powinniśmy sobie zacząć zadawać dzisiaj, spokojnie o tym mówić, włączyć do tej rozmowy elity i wystąpić z jakimś pomysłem na te przyszłe lata - mówił wiceprezydent Warszawy w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM