Śląskie walczy z wodą: ewakuacja, zalane drogi, zamknięty most...

70 mieszkańców Dankowic w powiecie bielskim jest przygotowanych do ewakuacji. To najbardziej zagrożone miejsce, dotknięte już majową powodzią. W województwie śląskim w wielu miejscach na Odrze i Wiśle przekroczone są stany alarmowe. Strażacy interweniowali już blisko 700 razy.
Z powodu intensywnych opadów deszczu oraz silnego wiatru uszkodzone zostały sieci energetyczne i stacje transformatorowe. W sumie brak prądu dotknął ok. 5,5 tys. odbiorców. Służby energetyczne stopniowo przywracają zasilanie.

Od wczoraj w powiatach: bielskim, bieruńsko-lędzińskim, pszczyńskim, cieszyńskim i żywieckim oraz w Bielsku Białej obowiązuje alarm powodziowy.

Woda zalewa drogi

Utrudnienia komunikacyjne występują w gminie Przeworno. Zamknięto tam część drogi powiatowej numer 3046, na odcinku Cierpice - Sarby. Rzeka Krynka, która na skutek intensywnych opadów znacznie podniosła swój poziom, zalała część drogi i okoliczne pola. Samochody są kierowane na objazd z Przeworowa na Karnków - Jagielnicę - Sarby.

Intensywne opady deszczu spowodowały też utrudnienia w ruchu na drodze numer 12 w okolicach Opoczna. Woda zalewa drogę w miejscowości Różanna. Na miejscu jest policja i straż pożarna. Prawdopodobnie niebawem służby będą musiały całkowicie zamknąć ten odcinek drogi.

Z kolei w Żywcu, z powodu wysokiego poziomu wody na rzece Soła, zamknięto most. Rzeka nanosi na przęsła konary drzew, co może być niebezpieczne dla przeprawy.

DOSTĘP PREMIUM