Sytuacja powodziowa na Śląsku stabilizuje się

Sytuacja powodziowa w województwie śląskim się stabilizuje. - Nadal wypompowujemy wodę z piwnic i patrolujemy mocno nasiąknięte wały, ale wody nie przybywa - powiedział TOK FM Jarosław Wojtasik ze Śląskiej Straży Pożarnej.
Niebezpieczeństwo minęło w zagrożonym po raz trzeci w tym roku ewakuacją Kaniówku Dankowskim i Jawiszowskim. W akcji biorą tam obecnie udział strażacy ze Śląska i Małopolski, bo te miejscowości leżą na styku województw. Mieszkańcy skarżą się, że małopolskie wały są zaniedbane.

- Tam, gdzie jest wał Śląska, jest wykoszony i podniesiony, a że to jest Małopolska i jest tylko kilka domów małopolskich... Reszta jest pod Śląsk, co ich to obchodzi! A cierpimy my - tłumaczy jeden z mieszkańców.

Ich słowa potwierdził dowodzący akcją Stanisław Garstka, naczelnik OSP Dankowice: - Dawno, dawno ten wał nie był remontowany. Był tylko wiosną naprawiony w tym miejscu, gdzie został przerwany.

Poprawia się też sytuacja na Żywiecczyźnie. W gminie Rajcza gdzie woda zniszczyła łączący ze światem 50 domostw mostek została położona drewniana kładka.

DOSTĘP PREMIUM