Warszawa wydała już milion złotych na zabezpieczenie krzyża przed Pałacem

Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że na ochronę krzyża przed Pałacem Prezydenckim miasto stołeczne Warszawa wydało przez ostatni miesiąc już około milion złotych. - To jest sytuacja dość skomplikowana. Demokracja kosztuje - tłumaczyła w Radiu RMF FM.
- My zabezpieczamy różnego rodzaju manifestacje i to wszystko kosztuje. Z jednej strony kosztuje bazar, z drugiej KDT, eksmisja. To są sytuacje, które się zdarzają - mówiła w RMF FM prezydent Warszawy.

Po nieudanej próbie przeniesienia krzyża do Kościoła św. Anny, krzyż ogrodzono płotkami, a teren przed Pałacem Prezydenckim chroni więcej strażników. Za całą operację płaci miasto. Dlaczego nie zrezygnować z zabezpieczania krzyża, jak to było przed 3 sierpnia i nie wydawać aż tylu pieniędzy na zamieszanie z krzyżem? - Nieprawda jest, że (nie wydaliśmy - red. ) ani grosza. Były znicze, myśmy ciągle czyścili ten chodnik, to jest główny szlak turystyczny, tam zawsze stało więcej strażników - zauważa Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent Warszawy po raz kolejny podkreślała, że nie może brać odpowiedzialności za teren, na którym stoi krzyż, ponieważ należy on do Kancelarii Prezydenta, a płotki zabezpieczające zostały ustawione na prośbę Biura Ochrony Rządu. Gronkiewicz-Waltz nie ma jednak pretensji do prezydenta Bronisława Komorowskiego o to, że nie wiadomo, co dalej z krzyżem. - Myślę, że prezydent ma dużo ważniejszą misję, żeby doprowadzić do pewnego przynajmniej scalenia Polaków, ponieważ poprzednia prezydentura bardzo podzieliła Polaków - dodała.

Żadnego pomnika na Krakowskim Przedmieściu

Wdowa po szefie IPN, Zuzanna Kurtyka zaproponowała budowę pomnika na placu przed Kościołem Karmelitów (niedaleko Pałacu Prezydenckiego) oraz wmurowanie tablicy w miejsce krzyża. - Ja ze zdziwieniem słyszę kolejne inicjatywy dotyczące Krakowskiego Przedmieścia. Jest ono pod szczególna ochroną od 1994 roku; jest w otulinie zabytku UNESCO, jakim jest Starówka. W związku z tym żadnego pomnika - podkreślała prezydent Warszawy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM